DOC

Medytacje

By Joshua Ross,2014-06-23 08:06
8 views 0
Medytacje

    Medytacje.

    Wstęp ogólny.

    Usiądź w spokojnym miejscu i uświadom sobie, gdzie jesteś … Umieść się w czasie i przestrzeni. Czujesz jak plecy i uda dotykają krzesła … Czujesz ubranie na ciele … Słyszysz docierające do ciebie głosy … Czujesz powietrze w pokoju … W tej chwili nigdzie nie musisz iść, niczego nie musisz robić … Po prostu jesteś tu i teraz … Zamknij oczy, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś … Skoncentruj się na oddechu … Czujesz jak powietrze wchodzi do płuc i wychodzi z nich … Staraj się poczuć powietrze w nozdrzach podczas wdechu i

    wydechu … Jeśli przeszkadzają ci jakieś myśli, to nie szkodzi. Możesz potraktować je jak napisy programu audycji telewizyjnych przesuwających się na ekranie telewizora. Dostrzeż je i pozwól im przepływać … Kontynuując oddychanie, możesz zachować świadomość, jeśli chcesz … Lub możesz dać jej odpłynąć, by móc się zrelaksować … Będąc dzieckiem, nauczyłeś się zachowywać świadomość lub pozwalać jej odejść … Wiesz dokładnie, na ile musisz ją zachować, a na ile możesz pozwolić jej odejść … Nauczyłeś się doskonałej równowagi w niemowlęctwie, ucząc się oddychania … Nauczyłeś się wdychać powietrze i zatrzymywać oddech tak długo, by dotlenić wszystkie komórki krwi … Nauczyłeś się rozluźniać … odczuwać wydychanie powietrza … Będąc niemowlęciem, nauczyłeś się ssać pierś matki … Nauczyłeś się ssać butelkę … Odprężałeś się, czując smak ciepłego mleka …

    Szybko nauczyłeś się trzymać butelkę … I odkładać ją, gdy skończyłeś … Nauczyłeś się trzymać barierki łóżeczka … I puszczać ją, gdy chciałeś się z powrotem położyć … dokładnie wiesz zatem, jak mocno trzeba się trzymać i jak rozluźniać uchwyt … Możesz ufać sobie, wierzyć, że znajdziesz to czego ci potrzeba …

    Możesz teraz poczuć, że powieki stały się ciężkie … Możesz pozwolić im zacisnąć się mocno … Możesz mieć uczucie ciężaru w szczękach … w ramionach i dłoniach … Czujesz, że nie możesz ruszać dłońmi … Możesz czuć ciężar w nogach i stopach … Jakbyś nie mógł ruszać nogami … Lub może być odwrotnie, jakby całe twoje ciało fruwało … Jakby dłonie i

    ramiona były lekkie jak piórko … Naprawdę nie wiesz co czujesz – ciężkość lub lekkość …

    Czujesz to, co jest dla ciebie właściwe …

    Teraz możesz zacząć przeżywać niektóre z twoich wspomnień z dzieciństwa … Możesz przypomnieć sobie pierwsze dni w szkole … swoich najlepszych przyjaciół z tego okresu … Możesz wspomnieć miłego nauczyciela lub sąsiada … Możesz przypomnieć sobie dom, w którym mieszkałeś przed pójściem do szkoły … Jakiego koloru był ten dom ?… Czy mieszkałeś w mieście ?… Na wsi ?… Teraz widzisz pokoje w tym domu … Gdzie spędzałeś najwięcej czasu ?… Czy miałeś własny pokój ?… Gdzie stał stół jadalny ?… Spójrz, kto siedzi przy tym stole ?… Co czułbyś, siedząc przy tym stole ?… Co czułbyś mieszkając w tym domu ?…

    Niemowlęctwo.

    Wyobraź sobie lub przypomnij dom, w którym żyła twoja rodzina, kiedy przyszedłeś na świat … Wyobraź sobie pokój, w którym, spałeś po narodzeniu … Spójrz, jakim pięknym byłeś niemowlęciem … Posłuchaj swego gaworzenia, płaczu, śmiechu … Wyobraź sobie, że przytulasz swoje milutkie, małe „JA” … Jesteś tu jako mądry, łagodny czarodziej …

    Przyglądasz się sobie samemu jako niemowlęciu … Kto jest tu jeszcze ?… Twoja mama ?… Twój Tata ?… Co czujesz, rodząc się w tym domu i w tej rodzinie ?… Teraz wyobraź sobie,

    że jesteś owym bezcennym malutkim człowiekiem, który widzi to wszystko … Zobacz siebie jako dorosłego … Ujrzyj siebie jako czarodzieja lub po prostu siebie … Odczuj obecność kogoś, kto cię kocha. Teraz wyobraź sobie, że ów dorosły podnosi cię i bierze w ramiona. Posłuchaj jak czule szepce ci następujące afirmacje:

    Witaj na tym świecie, czekałem na ciebie.

    Cieszę się że tu jesteś.

    Przygotowałem specjalnie dla ciebie pokój.

    Podobasz mi się taki, jaki jesteś.

    Nie opuszczę cię, bez względu na wszystko.

    Twoje potrzeby są moimi potrzebami.

    Poświęcę cały swój czas, aby zaspokoić twoje potrzeby.

    Tak bardzo się cieszę, że jesteś chłopcem.

    Pragnę się o ciebie troszczyć i jestem do tego przygotowany.

    Lubię cię karmić, kąpać, zmieniać pieluszki i spędzać z tobą czas.

    Na całym świecie nie ma nikogo takiego jak ty.

    Bóg się ucieszył, gdy przyszedłeś na świat.

    Słuchając afirmacji, czuj to, co chcesz czuć …

    Teraz niech twój dorosły położy cię z powrotem do łóżeczka … Słuchaj jego zapewnień,

    że nigdy cię nie opuści … Że teraz już zawsze będzie przy tobie … Ponownie stań się dorosłym … Spójrz na swoje drogocenne niemowlęce „JA” … Uświadom sobie, że właśnie je odzyskałeś … Poczuj, że wracasz do swego wewnętrznego domu … To maleństwo jest upragnione, kochane i nigdy już nie będzie samotne … Opuść ten pokój, ten dom, a

    odchodząc obejrzyj się za siebie … Przechadzaj się dalej ścieżką wspomnień … Powędruj wstecz do szkoły podstawowej … Wejdź w okres dorastania … Wejdź we wspomnienia wczesnej dojrzałości …Teraz wejdź tam gdzie jesteś obecnie … Poczuj palce u nóg … Porusz nimi … Zrób głęboki wdech i poczuj energię w piersiach … Wydychaj głośno powietrze … Poczuj energię w ramionach i palcach … Poruszaj palcami rąk … Poczuj energię w barkach, szyi, szczękach … Wyciągnij ramiona … Poczuj swoją twarz i powróć do bycia tu i teraz … Powróć do zwykłej świadomości na jawie … Otwórz oczy.

    Małe dziecko (8 miesięcy – 3 lat).

    Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu i widzisz małe dziecko bawiące się w piaskownicy … Przyjrzyj się mu uważnie, wczuj się w nie … Jaki jest kolor jego oczu ?… Jakie ma włosy ?… W co jest ubrane ?… Zagadnij do tego dziecka … Powiedz to, na co masz ochotę mu powiedzieć … A teraz wskocz do piaskownicy i sam stań się małym dzieckiem … Jak to jest być małym dzieckiem ?…Spójrz na dorosłego siebie …

    Słuchaj tej dorosłej osoby, która jako dorosły, mądry, łagodny czarodziej przekazuje ci afirmacje. Siądź na jego kolanach, jeśli dzięki temu czujesz się bezpieczniej.

    Mały Włodziu, to normalne, że czujesz się zaciekawiony, chcesz oglądać,

    dotykać i brać do buzi różne rzeczy. Będę czuwał nad twoim

    bezpieczeństwem, gdy będziesz poznawał swoje otoczenie.

    Kocham cię takim, jakim jesteś, mały Włodziu.

    Jestem tutaj po to, by zatroszczyć się o twoje potrzeby. Ty nie musisz

    troszczyć się o moje.

    To normalne, że wymagasz troski, mały Włodziu.

    To normalne, że czasem chcesz powiedzieć „nie”, mały Włodziu. Cieszę

    się, że chcesz być sobą.

    To całkowicie normalne, ze się czasem denerwujemy. Wspólnie uporamy

    się ze swoimi problemami.

    To normalne, że się obawiasz, jeśli robisz coś po swojemu.

    To normalne, że czujesz smutek, jeśli coś ci nie wychodzi.

    Nie opuszczę cię, bez względu na wszystko.

    Możesz być sobą i liczyć na to, że zostanę u twojego boku.

    Uwielbiam obserwować jak uczysz się chodzić i mówić. Uwielbiam

    patrzeć, jak stajesz się samodzielny i rozwijasz się.

    Kocham cię i cenię, mały Włodziu.

    Jeśli czujesz potrzebę uściśnięcia swojego dorosłego, uczyń to. Ściskając dorosłego, poczuj, że znowu stajesz się dorosłym sobą. Przytul swoje małe dziecko. Podejmij zobowiązanie, że będziesz kochał tę nieostrożną, odkrywczą, ciekawą, badającą część samego siebie. Powiedz dziecku: Nigdy cię nie opuszczę … Zawsze będę przy tobie … Uświadom sobie, że właśnie odnalazłeś swe małe dziecko …

    Poczuj zmysłami ten powrót do swego wewnętrznego domu … Twoje małe dziecko jest upragnione, kochane i nigdy już nie będzie samotne … Wyjdź ze swego domu …Wędruj nadal ścieżką wspomnień … Przejdź się po dziedzińcu pierwszej szkoły. Spójrz na plac zabaw i na huśtawkę … Przejdź się po ścieżkach, po których chodziłeś będąc nastolatkiem … Odtwórz wspomnienia sprzed dwóch lat … Poczuj się w przestrzeni, w której teraz się znajdujesz … Poczuj palce u nóg … Porusz nimi … Poczuj energię płynącą przez nogi … Biorąc głęboki oddech, poczuj energie w piersiach … Głośno wydychaj powietrze … Poczuj energię w dłoniach i palcach … Poruszaj palcami rąk … Poczuj energię w barkach, szyi, szczękach … Wyciągnij ramiona … Poczuj swoją twarz i wróć do chwili obecnej … Otwórz oczy.

Przedszkolak (3 6 lat).

    Zobacz teraz swoje wewnętrzne dziecko w wieku około pięciu lat … Wyobraź sobie, że wyszło z domu, że widzisz je na podwórku. Przejdź obok niego i powiedz „cześć” … Jak jest ubrane ?… Czy ma lalkę, misia, łopatkę albo jakąś inną zabawkę ?… Zapytaj, jaką zabawkę lubi najbardziej … Zapytaj, czy ma jakieś zwierzątko …Powiedz mu, że przychodzisz z jego przyszłości i że będziesz przy nim zawsze kiedy cię będzie potrzebowało … Teraz sam stań się swoim przedszkolnym dzieckiem wewnętrznym … Spójrz na siebie dorosłego (starego, mądrego, miłego czarodzieja) … Zobacz swoją twarz, z której promieniuje miłość … Usłysz siebie dorosłego, jak mówisz do siebie małego, żeby ci usiadł na kolanach, jeżeli tylko zechce … Jeśli nie chce, to w porządku … Teraz usłysz, jak dorosły mówi ci afirmacje, powoli, łagodnym głosem …

    Mały Włodziu, uwielbiam patrzeć, jak się rozwijasz.

    Będę przy tobie, żeby sprawdzić twoje granice i odkrywać twoje

    ograniczenia.

    To normalne, że myślisz o sobie. Możesz myśleć o swoich uczuciach i

    doznawać uczuć związanych z tym, o czym myślisz.

    Lubię twoją energię życiową. Lubię twoją ciekawość dotyczącą spraw

    seksu.

    To normalne, że badasz różnice między chłopcami i dziewczynkami.

    Ustanowię dla ciebie granice, żeby ci pomóc odkryć, kim jesteś.

    Kocham cię po prostu takim, jaki jesteś, mały Włodziu.

    To dobrze, że jesteś inny, że masz swoje własne poglądy na różne

    sprawy.

    To dobrze, że wyobrażasz sobie różne rzeczy bez obawy, że się spełnią.

    Pomogę ci oddzielić fantazję od rzeczywistości.

    Cieszę się, że jesteś chłopcem.

    Masz prawo płakać, mimo że jesteś duży.

    To dobrze, że odkrywasz skutki swego postępowania.

    Możesz mnie pytać, o co tylko zechcesz.

    Możesz zadawać pytania, jeśli coś wprawia cię w zakłopotanie.

    Nie jesteś odpowiedzialny za małżeństwo swoich rodziców.

    Nie jesteś odpowiedzialny za swojego tatę.

    Nie jesteś odpowiedzialny za swoją mamę.

    Nie jesteś odpowiedzialny za rodzinne kłopoty.

    To dobrze, że badasz i odkrywasz, kim jesteś.

    Niech dziecko odczuje to, co czuje … Teraz powoli stań się znów dorosłym sobą … Powiedz swojemu dziecku wewnętrznemu, że jesteś tutaj i że będziesz do niego dużo, dużo mówić. Powiedz, że jesteś jedyną osobą, której nigdy nie utraci, i że nigdy go nie opuścisz … Pożegnaj je na razie i zacznij iść naprzód ścieżką pamięci. Przejdź koło swojego ulubionego kina i kiosku z lodami … Przejdź koło swojej szkoły … Koło boiska szkoły średniej … Poczuj, że wkraczasz w teraźniejszość … Poczuj, że poruszasz stopami … Porusz palcami u nóg … Poczuj energię w górnej części ciała … Weź bardzo głęboki oddech … Wydychaj głośno powietrze … Poczuj energię w twarzy… Poczuj miejsce, gdzie siedzisz… Ubranie na twoim ciele… Teraz powoli otwórz oczy… Siedź tak przez parę minut i doświadczaj tego, czego w danym momencie doświadczasz.

Wiek szkolny (6 lat do okresu pokwitania).

    Jak było w twoim domu, kiedy po raz pierwszy poszedłeś do szkoły ?…Czy pamiętasz swój pierwszy dzień w szkole ?… Czy pamiętasz każdy pierwszy dzień w każdej klasie ?… Czy miałeś ze sobą drugie śniadanie ?…Tornister ?… Jak wyglądała twoja droga do szkoły ?… Czy bałeś się chodzić do szkoły ?… Czy w szkole były brutalne dzieci, których się bałeś ?… Kto był twoim ulubionym nauczycielem ?… Miałeś pana czy panią ?… Wyobraź sobie boisko szkolne… Zobacz na boisku siebie z lat szkolnych… Co robisz ?… Jak jesteś ubrany ?… Podejdź do małego siebie i wyobraź sobie, że mógłbyś się nim stać… Teraz jesteś dzieckiem w wieku szkolnym, które spogląda na siebie dorosłego… Widzisz się w postaci mądrego i dobrego czarodzieja… Wsłuchaj się w swój dorosły głos, który mówi do ciebie ciepłe, pełne miłości słowa…

    Mały Włodziu, możesz być w szkole tym, kim jesteś. Możesz się bronić,

    a ja ci pomogę.

    Jesteś w porządku, kiedy uczysz się po swojemu.

    Jesteś w porządku, kiedy zastanawiasz się nad różnymi rzeczami i

    wypróbowujesz je, zanim się do nich przekonasz.

    Możesz wierzyć swoim własnym sądom, lecz powinieneś ponosić

    konsekwencje wyborów, jakich dokonujesz.

    Wolno ci robić wszystko na swój sposób; wolno ci się nie zgadzać.

    Kocham cię takiego, jakim jesteś, mały Włodziu.

    Możesz zawierzyć swoim uczuciom. Jeśli się boisz, powiedz mi.

    To normalne, że się boisz. Możemy o tym rozmawiać.

    Możesz wybierać sobie przyjaciół.

    Możesz ubierać się tak jak inne dzieci albo tak, jak chcesz.

    Zasługujesz na to, żeby mieć to, czego pragniesz.

    Chcę być z tobą, bez względu na wszystko.

    Kocham cię, mały Włodziu.

    Skup się na tym, co czujesz… Pożegnaj się z dobrym czarodziejem i obejmij go, jeśli masz ochotę… Powoli stań się znowu dorosłym sobą… Powiedz swojemu dziecku wewnętrznemu, że od tej pory jesteś do jego dyspozycji… Powiedz mu, że może na ciebie liczyć.

    Zacznij iść naprzód w czasie… Zobacz swoją szkołę średnią… Jakiego koloru jest budynek ?… Zobacz najlepszego przyjaciela ze szkoły średniej… Usłysz swoją ulubioną piosenkę… Idź w czasie dalej, aż do okresu wczesnej dorosłości… Zobacz dom, w którym

    teraz mieszkasz… Zobacz swój pokój… Poczuj, gdzie teraz dokładnie jesteś… Porusz palcami nóg… Poczuj energię płynącą w górę przez twoje nogi… Weź głęboki oddech… Wydychaj głośno powietrze… Poczuj, że jesteś całkowicie obecny, powróciłeś do duszy i ciała… Otwórz oczy.

Wiek młodzieńczy (13 – 26 lat)

    Zamknij oczy i skup się na oddychaniu… Przy wdechu wciągnij lekko dolną część brzucha, przy wydechu wypchnij brzuch. Wdychając powietrze, policz do czterech, zatrzymaj oddech, licząc również do czterech i wydychaj, licząc do ośmiu… Powtórz to kilka razy… Wdech cztery, zatrzymanie cztery, wydech szesnaście… Potem wdech – cztery,

    zatrzymanie cztery, wydech trzydzieści dwa… Powtórz to trzy razy… Teraz powróć do normalnego oddychania. Przy wydechu skoncentruj się na cyfrze trzy… Zobacz ją, narysuj palcem albo usłysz… Potem zrób to samo z cyfrą dwa… Potem z jedynką… Teraz jedynka staje się bramą… Otwórz ją i wejdź w długi, kręty korytarz z drzwiami po obu stronach… Po lewej stronie zobacz dni z napisem Ostatni rok.… Otwórz je i zajrzyj do środka. Zobacz

    przyjemną scenę z ostatniego roku… Zamknij drzwi i podejdź do następnych, po prawej stronie… Otwórz je i zobacz tam siebie w wieku młodzieńczym… Obejmij go. Powiedz, że wiesz, przez co przeszedł… Powiedz, że nadszedł czas odejść z domu. Powiedz, że jesteś tutaj, żeby go wesprzeć… Że powinniście pójść razem i zabrać wszystkie pozostałe części ciebie niemowlę, małe dziecko, przedszkolaka i ucznia… Razem z twoim wcieleniem z lat młodzieńczych idźcie do końca korytarza i otwórzcie drzwi… Zajrzyj do środka i zobacz swój pierwszy dom, jaki pamiętasz… Wejdź do tego domu i znajdź pokój, w którym mieszkasz ty jako niemowlę… Niech nastolatek weźmie je na ręce… Zawróć kawałek, otwórz pierwsze drzwi po lewej stronie korytarza i zobacz siebie małe dziecko… Weź je za

    rękę, idźcie razem, otwórz pierwsze drzwi po prawej i zobacz siebie – przedszkolaka…

    Popatrz na niego… W co jest ubrany ? Weź go za rękę i wyjdźcie z pokoju. Znajdź teraz siebie z lat szkolnych… w co jest ubrany ? Powiedz mu, żeby wziął nastolatka za rękę i wyjdźcie z domu… Stoisz teraz koło siebie – nastolatka… Kto trzyma na ręku ciebie –

    niemowlę ?… Uczeń trzyma nastolatka za rękę… Ty trzymasz za rękę małe dziecko i

    przedszkolaka… Teraz zobacz jak niemowlę staje się małym dzieckiem… Małe dziecko –

przedszkolakiem… Przedszkolak – uczniem… Uczeń staje się tobą – nastolatkiem… Ty –

    dorosły i ty – nastolatek stoicie obok siebie… Teraz zobacz swoich rodziców wychodzących z

    domu, w którym mieszkałeś w wieku młodzieńczym… Ty – dorosły i ty – nastolatek

    machacie im ręką na pożegnanie… Powiedz im, że wy wszyscy teraz odchodzicie… Powiedz, że wiesz, że starali się najlepiej, jak mogli… Zobacz w nich skrzywdzonych ludzi, którymi w istocie byli… Przebacz im, że cię porzucili… Powiedz, że odtąd sam dla siebie będziesz

    rodzicem… Zacznij oddalać się od domu… Spójrz przez ramię za siebie… Zobacz, że stają się coraz mniejsi… Aż całkiem znikną z oczu… Spójrz przed siebie i zobacz ukochaną osobę (małżonka, przyjaciela), która na ciebie czeka… Jeśli masz terapeutę, ujrzyj go… Jeśli masz grupę pomocy, zobacz tę grupę… Jeśli wierzysz w Siłę Wyższą, ujrzyj Ją przed sobą… Obejmij wszystkich… Uświadom sobie, że masz wsparcie… Nie jesteś sam… Masz nową rodzinę albo możesz ją stworzyć… Teraz niech twój nastolatek zespoli się z tobą… Wybierz jakiś okres dzieciństwa i ujrzyj siebie jako dziecko w tym wieku… Powiedz mu, że będziesz jego opiekunem… Jego nowym, kochającym i troskliwym rodzicem… Powiedz mu, że lepiej

    niż ktokolwiek na świecie wiesz, przez co przeszło i co wycierpiało… Powiedz mu, że ze

    wszystkich ludzi, jakich kiedykolwiek pozna, ciebie jednego nigdy nie utraci… Powiedz, że

    zawsze znajdziesz dla niego czas i codziennie z nim będziesz… Powiedz mu, że kochasz je z

    całego serca…

    Spójrz teraz poza granice swojego umysłu… Zobacz cyfrę trzy… Poczuj palce u nóg… Porusz nimi… Zobacz cyfrę dwa… Poczuj energię, która płynie od twoich nóg do górnej części ciała… Poczuj, jak energia napływa do twojej głowy i mózgu… Zobacz cyfrę jeden… Bardzo powoli otwórz oczy i przeciągnij się.

Medytacje korygujące.

    Kontakt z siłą bytu (medytacja wygaszająca myśli)

    Zacznij od skupienia się na oddechu… Po prostu uświadom sobie, że oddychasz… Zwróć uwagę, co się dzieje w twoim ciele podczas wdechu i wydechu… Zwróć uwagę na

    powietrze wchodzące i wychodzące przez nozdrza… Czujesz różnicę ?… Niech wdychane powietrze napłynie do twojego czoła, a wydech usunie stamtąd wszystkie napięcia… Teraz niech wdech wchodzi w okolice oczu… Wydech niech usuwa stamtąd napięcia… Teraz wdech wchodzi w okolice ust… Potem do szyi i barków… Spływa w dół ramion i wychodzi przez ręce… Wdech wchodzi w klatkę piersiową, a wydech usuwa napięcie… Wdech napływa do brzucha… Napływa do pośladków, a wydech usuwa napięcie… Wdech wchodzi do łydek, wydech usuwa napięcie… Teraz niech całe twoje ciało się odpręży… Wyobraź sobie, że jesteś pusty w środku… Wyobraź sobie, że przechodzi przez ciebie ciepłe, złote światło słoneczne… Zaczynasz czuć ciężar albo lekkość… Sam decydujesz, co odczuwasz… Twoje powieki są bardzo ciężkie… Twoje ramiona są ciężkie… Twoje nogi i stopy są ciężkie… Albo możesz czuć się bardzo lekko… Całe twoje ciało jakby unosi się w powietrzu… Wyobraź sobie, że horyzont twojego umysłu staje się coraz ciemniejszy, aż w końcu wpatrujesz się w samą ciemność… W środku tej ciemności zaczynasz dostrzegać punkcik światła… Powoli staje się on coraz większy… Aż cały horyzont rozjaśnia się… Teraz patrz w światło… Nic, tylko światło… Bądź świadom nicości, której doświadczasz… Nie ma nic… Tylko czysty byt… Teraz zobacz, jak powoli, w środku twojego horyzontu pojawia się cyfra trzy… Znów oddychaj świadomie… Niech twoja świadomość zacznie się skupiać na poszczególnych częściach twojego ciała, zaczynając od palców u nóg, a potem

    coraz wyżej: nogi, biodra, brzuch, klatka piersiowa, ramiona, ręce, szyja i barki, twarz i

    mózg… Uświadom sobie, że jesteś… Jesteś w żywym kontakcie z samym sobą… Z swoim „JA”… Teraz zobacz cyfrę dwa… Porusz palcami u nóg… Porusz rękoma… Poczuj, że twoje ciało dotyka krzesła, a stopy opierają się o podłogę… Usłysz wszystko, co dzieje się dookoła ciebie… Teraz zobacz cyfrę jeden i powoli otwórz oczy…

    Uwolnienie się od uwikłanych zależności rodzinnych.

    Krok Pierwszy: uwikłany rodzic

    Zamknij oczy i skoncentruj się na wspomnieniach o rodzicu, z którym miałeś

    najbardziej zawikłane stosunki. Zobacz, poczuj lub usłysz tę osobę, doświadczając jej wewnątrz siebie. Niech będzie obecna w swoim najlepszym zachowaniu. Twoja nieświadomość dobrze wie, co to za zachowanie… Zaufaj pierwszej rzeczy, jaka ci przyjdzie na myśl. Jeśli nie potrafisz ujrzeć swojego rodzica, poczuj go albo niech ci się wydaje, że on –

    lub ona jest przy tobie.

    Krok drugi: poczuj uwikłanie

    Zobacz teraz swoje skrzywdzone dziecko w wieku szkolnym, jak stoi obok twojego rodzica… Zauważ, jak jest ubrane… Usłysz, jak mówi do rodzica… Teraz wejdź w ciało swojego wewnętrznego dziecka i jego oczami popatrz na rodzica… Patrz na niego z różnych stron… Zwróć uwagę, jak brzmi jego głos… Poczuj jego zapach… Teraz podejdź do rodzica i

    obejmij go… Co czujesz, dotykając go ?… W jaki sposób czujesz się z nim nadmiernie związany ? Jak doświadczasz tego związku ? Jak czujesz to, że rodzic jest związany z tobą ? Czy jest to przywiązanie fizyczne ? Czy dotyczy określonej części twojego ciała ? (Wielu

    ludzi odczuwa to połączenie w okolicy pachwiny, żołądka lub piersi). Czy łączy was sznur lub

    coś w tym rodzaju ? A może gumowa taśma ? Doświadcz w pełni, na czym polega to powiązanie.

    Krok trzeci: tymczasowe zerwanie uwikłania

    Teraz zerwij na chwilę to połączenie… Poczuj, jak byłoby, gdybyś nie był związany. Jeśli jesteś połączony sznurem, wyobraź sobie, że przecinasz go nożyczkami…. Jeśli jesteś zespolony z ciałem rodzica, wyobraź sobie, że rozdziela was laserowy promień cudownego,

    złotego światła, który jednocześnie goi ranę… W tym momencie doznasz przykrego uczucia z powodu oddzielenia się… Jest to sygnał, że połączenie służy ważnemu celowi w twoim życiu. Pamiętaj, że się nie odłączasz. Próbujesz tylko, jakie jest uczucie tymczasowego odłączenia.

    Krok czwarty: odkrycie pozytywnej funkcji uwikłania

    Postaw sobie pytanie: „Co takiego, co zaspokaja moje podstawowe potrzeby, rzeczywiście uzyskałem od tego rodzica ?”… „Czego naprawdę chcę od tego rodzica ?”… Poczekaj, aż uzyskasz odpowiedź, która dotrze do głębi – na przykład taką, że chodzi o twoje

    bezpieczeństwo, pewność, ochronę przed śmiercią, poczucie, że coś znaczysz, że jesteś wartościowy i można cię pokochać… Teraz znów połącz się z rodzicem.

    Krok piąty: wykorzystanie potencjału twojego dorosłego „JA”

    Spójrz teraz w lewo lub w prawo i zobacz siebie jako dobrego, mądrego czarodzieja (albo inne, realistyczne przedstawienie „JA”, które posiada największa siłę). Uświadom sobie, że ten starszy „TY” potrafi dać ci to, czego pragniesz, a o czym myślisz, że dotychczas otrzymujesz, trwając w swoim uwikłanym związku z rodzicem. Spójrz realnie na swoje bogate dorosłe „JA”… Zwróć uwagę, jak ta część ciebie patrzy, jak porusza się, jaki ma głos. Podejdź i obejmij swoje dorosłe „JA”… Poczuj moc i potencjał twojego dorosłego „JA”…

    Zdaj sobie sprawę, że to, co najgorsze i czego się obawiałeś, jest już przeszłością… Padłeś

    ofiarą przemocy, a dotychczasowe uwikłanie przestało istnieć… Twoje dorosłe „JA” poradziło sobie z nim… Twoje dorosłe „JA” przetrwało i rozwiązało twój problem.

    Krok szósty: przekształcenie połączenia z rodzicem w powiązanie ze sobą

    Zwróć się znowu do swojego uwikłanego rodzica… Zobacz i poczuj połączenie… Przetnij je i połącz się ze swoim dorosłym „JA” w taki sam sposób, jak byłeś połączony z

    rodzicem… Doznaj radosnego uczucia możliwości polegania na kimś, kto cię nigdy nie zawiedzie: na sobie. Podziękuj twojemu dorosłemu „JA” za to, że jest przy tobie. Odczuj radość z tego, że otrzymujesz od swojego dorosłego „JA” to, czego chciałeś od swojego rodzica. Twoje dorosłe „JA” jest osobą, której nigdy nie utracisz.

    Krok siódmy: okaż szacunek swojemu uwikłanemu rodzicowi

    Spójrz teraz na swojego uwikłanego rodzica i zwróć uwagę na to, że ma wybór. Może przyłączyć się do swojego dorosłego „JA”. Pamiętaj, że twój rodzic ma te same możliwości odzyskania siebie i otoczenia opieką, jakie posiadasz ty. Zwróć uwagę, że twój rodzic nie ma szansy na prawdziwe spełnienie, dopóki pozostaje z tobą w uwikłanej zależności… Okazujesz mu miłość, dając szansę na spełnienie. Zauważ także, że masz teraz po raz pierwszy okazję utworzenia z nim prawdziwego związku.

    Krok ósmy: związek ze swoim „JA”

    Wejdź teraz w twoje dorosłe „JA”… odczuj połączenie ze swoim dzieckiem, które zostało skrzywdzone w wieku szkolnym… Uświadom sobie, że teraz kochasz je, opiekujesz się nim i dajesz mu to, czego potrzebowało od swojego rodzica.

Nowe ramy życia.

    Skup się na oddychaniu. Obserwuj powoli ten proces… Stań się świadom swego oddychania… Uświadom sobie, jak to jest, kiedy powietrze wchodzi i wychodzi… Wydychając zacznij dostrzegać cyfrę pięć… Zobacz czarną piątkę na tle białej zasłony albo białą na tle czarnej zasłony… Jeśli masz trudności z ujrzeniem jej, wyobraź sobie, że malujesz cyfrę pięć palcem albo że ją słyszysz. Jeśli to możliwe, zrób wszystko naraz: zobacz tę cyfrę, nakreśl palcem i usłysz… Teraz kolej na czwórkę – zobacz ją, nakreśl, usłysz albo

    wykonaj wszystkie trzy czynności… Potem zrób to samo z trójką, dwójką i jedynką… (długa

    przerwa)… Kiedy zobaczysz jedynkę, wyobraź sobie, że są to drzwi. Zanim przez nie przejdziesz, wyobraź sobie, że wszystkie twoje kłopoty i zmartwienia składasz do

    kryształowej kuli. Zagrzeb w ziemi kulę wypełnioną zmartwieniami… Będziesz mógł wziąć ją sobie z powrotem, kiedy medytacja się skończy… Teraz przejdź przez drzwi i ujrzyj trzy stopnie prowadzące do następnych drzwi. Wyobraź sobie, że wszystkie twoje wątpliwości, niedowiarstwo, sceptycyzm umieszczasz w kryształowej kuli. Zakop ją. Zastanów się nad

    swoją wiarą. Oto twoja historia:

    Jesteś jedynym i niepowtarzalnym przejawem boskości.

    Masz przeznaczenie, które tylko ty możesz wyrazić przez swoje istnienie.

    To przeznaczenie nie jest dramatyczne ani melodramatyczne.

    Jest to po prostu różnica, która wynika z twojego bycia tutaj. Jest to

    żnica, która czyni różnicę.

    Twoje cudowne dziecko zawsze wiedziało, co to jest.

    Twoje cudowne dziecko doprowadzi cię do odkrycia celu w życiu.

    Teraz wejdź na schody i otwórz drzwi… znajdziesz tam ganek ze schodami prowadzącymi prosto do nieba… (tutaj możesz posłuchać spokojnej muzyki którą lubisz)…

    Zacznij dostrzegać zstępującą ze schodów postać spowitą w błękitnobiałe światło… Kiedy postać podejdzie bliżej, doświadczysz, ze jest to istota ciepła i przyjazna. Może przybrać dowolną formę, bylebyś ją odczuwał jako ciepłą i przyjazną. Jeśli postać cię przerazi, każ jej odejść i poczekaj aż nadejdzie inna. Ta istota to twój wewnętrzny przewodnik. Zapytaj, jak się nazywa. Powiedz, że chcesz porozmawiać z twoim cudownym dzieckiem… Niech postać weźmie cię za rękę i pójdźcie w górę po schodach… Dojdziesz do wielkiej świątyni. Twój przewodnik przyprowadzi cię do drzwi… Wejdź. Zobacz różne przepiękne przedmioty. Idź w stronę wysokiego ołtarza, gdzie zobaczysz posąg pięknego, czarującego dziecka – to twoje

    cudowne dziecko. Zapytaj je o cel swojego życia: dlaczego jestem tutaj ?(długa

    przerwa)… Przyjmij odpowiedź, niezależnie od formy, w jakiej zostanie wyrażona. Może to być symbol, słowo, uczucie. Opowiedz o tym swojemu cudownemu dziecku… (długa

    przerwa)… Nawet jeśli nie rozumiesz, zabierz ze sobą to, co otrzymałeś. Podziękuj swojemu cudownemu dziecku i wróć do drzwi. Czeka tam twój wewnętrzny przewodnik. Niech sprowadzi cię na dół po schodach… Kiedy zejdziesz na ganek, zatrzymaj się. Teraz możesz dokonać przeglądu całego swego życia, od narodzin do chwili obecnej, w świetle nowego rozumienia. Nawet jeśli przesłanie twojego cudownego dziecka nie było jasne, dokonaj

    przeglądu, posługując się tą jego częścią, którą zrozumiałeś, a która dotyczy twojego celu

    życiowego… Teraz wróć do momentu narodzin. Jak gdybyś mógł zobaczyć siebie, gdy się rodzisz. Od tego momentu przejrzyj po kolei, w świetle nowo nabytej wiedzy, wszystkie

    kamienie milowe twojego życia czy zdarzenia, jakie pamiętasz. Zobacz ludzi, którzy tam byli.

    Czy widzisz ich teraz inaczej ?… (długa przerwa)… Może kogoś, kogo uważałeś za mało

    znaczącego teraz bardziej doceniłeś ?… (długa przerwa)…Niektóre wydarzenia mogły nabrać

    nowego sensu. Czy potrafisz odnaleźć nowe znaczenie zdarzeń, które przysporzyły ci

    cierpień ?… (długa przerwa)…Dojdź do obecnego momentu twojego życia. Zaakceptuj całe

    swoje życie jako doskonałe z punktu widzenia swojej duszy. Teraz, po uporaniu się z

    pierwotnym bólem i po dokonaniu pracy nad ego możesz patrzeć z tego wyższego,

    dogodnego punktu. Zaakceptuj przeszłość jako doskonałą. Zaangażuj się w swój cel…Prześlij

    miłość wszystkim, których znasz… Uświadom sobie, że wszyscy jesteśmy dziećmi

    walczącymi o światłość. Zobacz, że twoi rodzice są skrzywdzonymi dziećmi. Zobacz, jak wszystkich otacza ciepłe, złociste światło słoneczne. Wyobraź sobie, że dotykasz i obejmujesz ludzi, których poznałeś w swoim życiu… (długa przerwa)… Pomyśl o każdym

    jak o dziecku, które potrzebuje przyjaźni i miłości.

    Teraz wróć na ganek, z którego prowadzą schody do świątyni. Otwórz drzwi i zejdź po trzech stopniach w dół. Zabierz z powrotem te swoje przekonania, wątpliwości, sceptycyzm i założenia, które tylko chcesz… Przejdź przez następne drzwi i zabierz z powrotem te zmartwienia i lęki, które chcesz… Weź trzy głębokie oddechy. Poczuj, jak ożywają twoje

    palce u nóg i stopy, gdy dostrzegasz cyfrę jeden… Gdy zobaczysz cyfrę dwa, poczuj miejsce, na którym siedzisz i ubranie na swoim ciele… Poczuj energię w swoich dłoniach. Niech przez ramiona napłynie do szyi i barków… Teraz zobacz cyfrę trzy. Poczuj, jak cały twój mózg budzi się. Głęboko odetchnij. Powiedz sobie, że zatrzymasz przy sobie te obrazy, nawet jeśli ich w pełni nie rozumiesz. Teraz zobacz cyfrę cztery i obudź się, gdy zobaczysz cyfrę pięć.

    Wspomnienia z dzieciństwa.

    Skoncentruj się na oddychaniu… Bądź świadomy tego, co się dzieje w twoim ciele, kiedy robisz wdech i wydech… Powoli zacznij wydychać białą parę, która na tle czarnej zasłony uformuje cyfrę pięć… Jeśli nie możesz dostrzec piątki, narysuj ją palcem… Potem „wytchnij” albo narysuj palcem czwórkę… Poczuj, że trochę się rozluźniasz… Równocześnie uświadom sobie, że panujesz nad sobą na tyle, na ile trzeba… Teraz „wytchnij” albo narysuj trójkę… Teraz możesz rozluźnić się trochę bardziej… Przypomnij sobie, kiedy po raz

    pierwszy nauczyłeś się panować nad sobą i rozluźniać… Nauczyłeś się panować nad sobą podczas nauki chodzenia… Kiedy uczyłeś się jeść… Nauczyłeś się rozluźniać, kiedy huśtałeś się na huśtawce, a wiatr rozwiewał ci włosy… kiedy po raz pierwszy marzyłeś albo kiedy poszedłeś późno spać… wiesz więc dobrze, na ile potrafisz panować nad sobą, a na ile możesz się rozluźnić… Potrafisz być całkiem świadomy swojego głosu, muzyki, ubrania na ciele… Pleców opartych o krzesło, powietrza na twarzy… Równocześnie ujrzyj światło i wejdź w spokojny trans… Możesz poczuć, jak całe twoje zewnętrzne ciało staje się nieczułe… Możesz też poczuć, że twoje ciało staje się ciężkie… albo lekkie jak piórko… Cokolwiek czujesz, ciężar czy lekkość, pozwalasz temu uczuciu przenieść cię w sen… Będzie to sen o odkryciu… Odnajdziesz w nim dawno zapomniane wspomnienie z dzieciństwa, to najbardziej niezwykłe… Może być całkiem oczywiste albo też bardzo skomplikowane… Z pewnością będzie to jednak senne wspomnienie o twórczym ziarnie… Może już je przeżywasz, a może właśnie teraz go potrzebujesz… Dowiesz się… A to, czego się dowiesz, będzie dla ciebie dobre i właściwe… Przygotuj się, żeby dać sobie dwie minuty, co dla nieświadomości jest całym czasem tego świata… W tym czasie odnajdziesz inny czas… Możesz więc zrobić to właśnie teraz… (pauza dwie minuty)… Czegokolwiek teraz

    doświadczasz, jest to dla ciebie dobre… Dokładnie tutaj powinieneś być… Możesz teraz przemyśleć jeszcze inne swoje doznania… Może już wiesz… Może powinieneś wziąć to, co otrzymałeś, i przeżyć z tym parę dni… Może parę tygodni… Tylko ty będziesz wiedział… Możesz być zaskoczony… Możesz nagle uzyskać świadomość… Patrząc na coś, czytając książkę, przechadzając się… To przyjdzie do ciebie… Teraz powoli zobacz cyfrę trzy, poczuj

    swoje ręce, porusz palcami u nóg… Teraz zobacz cyfrę pięć i odczuj, że całe twoje ciało się

    budzi… Niech teraz twój umysł zbudzi się i powróci do normalnego stanu świadomości… Teraz otwórz oczy.

Report this document

For any questions or suggestions please email
cust-service@docsford.com