DOC

Mazowsze

By Gilbert Thompson,2014-06-23 08:06
15 views 0
Mazowsze

    Trasa Turystyczna „Panorama Północnego Mazowsza”

    Mazowsze... Zielone i słoneczne. Ale przede wszystkim nie odkryte. Tak już jest, że poszukujemy dalekich kurortów, tęsknimy za morzem bądź górami. Kiedy jednak znajdziemy się przypadkiem czy przejazdem wśród mazowieckich pól i wierzb, stajemy zadziwieni... Odkrywamy zakątki, w których każdy z nas może znaleźć coś dla siebie...

    Nasza podróż po Północnym Mazowszu weźmie początek w Makowie Mazowieckim. To

    niewielkie powiatowe miasteczko (11 tys. mieszkańców) położone jest zaledwie 77 kilometrów od Warszawy, na przecięciu się ważnych dróg krajowych nr 60 (Białystok - Bydgoszcz) i 57 (Warszawa

    Kraina Wielkich Jezior). Nosi znamiona starego mazowieckiego grodu, który rozlokował się niegdyś nad rzeką Orzyc. Prawa miejskie otrzymał w 1421 roku od księcia Janusza I Starszego, stąd rynek zachował średniowieczny układ architektoniczny. Naszą wędrówkę rozpocznijmy sprzed kościoła

    p.w. Bożego Ciała. Ta świątynia, w stylu typowym dla Północnego Mazowsza (tzw. gotyk mazowiecki)

    powstała pod koniec XV w. Posiada 8 ołtarzy, a najstarszy z nich, z połowy XVII w. usytuowany jest w barokowej kaplicy św. Anny. Przed kościołem społeczeństwo miasta wzniosło pomnik ku czci żołnierzy poległych w latach 1914-1920 w walce o odzyskanie niepodległości.

     Trasa nasza będzie biegła drogą w kierunku Przasnysza (nr 57), skręćmy jednak na chwilę w kierunku Ostrołęki, nad malowniczy zalew utworzony na Orzycu. Warto rzucić okiem z jego przeciwległego brzegu na panoramę miasta. Stanowi on doskonałą bazę wypoczynkową dla mieszkańców.

     Z Makowa Maz. kierujemy się do Przasnysza. Jeszcze w centrum miasta (po lewej) mijamy siedzibę Domu Kultury, dalej pomnik wzniesiony przez społeczeństwo w hołdzie mieszkańcom powiatu makowskiego pomordowanym przez hitlerowców. Również po lewej mijamy hotel – restaurację

    „Lechris”, natomiast po prawej, niemal na granicy miasta – zajazd „U Sylwii”. Droga biegnie wzdłuż

    Orzyca malowniczo wijącego się między polami. W Młodzianowie jedno z gospodarstw położone tuż

    przy szosie oferuje spływy łodziami canoe.

    Restauracja i Hotel „Lechris” (ul. Przasnyska 39, Maków Mazowiecki, tel. 029 717 21 59; e-mail: lechris@netbis.pl) Hotel dysponuje 40 miejscami noclegowym w pokojach 2, 3 - osobowych z łazienkami (ceny: 100 zł-200 zł/osobodoba ze śniadaniem). Restauracja prowadzi tradycyjną kuchnię.

    Obok hotelu znajduje się sklep „Biedronka”.

Zajazd „U Sylwii”(ul. Przasnyska 72,Maków Mazowiecki , tel. 029 717 03 89; e-mail:

    zajazdusylwii@o2.pl, www.zajazdusylwii.pl) Zajazd dysponuje 16 miejscami noclegowymi w pokojach

    1, 2 - osobowych z łazienkami oraz dwóch apartamentach (ceny: 100 zł-140 zł/ osobodoba ze

    śniadaniem). Przed budynkiem dostępny wygodny parking. Duża restauracja prowadzi kuchnię tradycyjną.

Canoe (Młodzianowo 1, Maków Mazowiecki, tel. 029 717 47 75) – Gospodarstwo dysponuje

    sześcioma3, 4 osobowymi łodziami (koszt wynajmu łodzi to 50 zł) Spływ rozpoczyna się w miejscowości Podoś, do Młodzianowa płynie się około 8 godzin bardzo krętym Orzycem (około 20 kilometrów). Koniec trasy jest w Młodzianowie, gdzie uczestnicy spływu mają możliwość odpoczynku przy ognisku.

     Naszą podróż kontynuujemy dalej drogą nr 57. Proponujemy jednak odbić od głównego traktu

    w Młodzianowie (w prawo) w kierunku miejscowości Płoniawy Bramura. Przeprawiamy się przez most nad Orzycem, mijamy po obu stronach pięknie zalesione tereny, leśny parking (po lewej) oraz wsie Kobylinek i Retka. Po przejechaniu około 4 kilometrów powita nas wieś Jaciążek. Uwagę zwraca tu

    zlokalizowany po lewej stronie drogi okazały budynek i kościół. Kompleks ten powstał z fundacji Stanisława i Zofii Domaradzkich w 1929 roku. W jego skład wchodził wówczas dom zakonny Księży Salezjanów oraz kościół p.w. św. Stanisława Kostki. W domu zakonnym Salezjanie organizowali

    warsztaty rzemieślnicze, kursy ogrodnicze, później (w 1933 r.) małe seminarium duchowne, które funkcjonowało do wojny. Po II wojnie znajdował się tu dom dziecka ze szkołą podstawową i zawodową. Obecnie budynek jest własnością Ochotniczych Hufców Pracy i od kilku lat pozostaje w remoncie. We wsi znajduje się również dwór Domaradzkich, na jego kamiennych stopniach przed wejściem widnieje data 1905 r. Przez teren dawnego folwarku pośród stawów przepływa rzeczka Jaciążka.

     1

    Dla tych turystów, którzy mają we krwi żyłkę odkrywcy proponujemy udać się sprzed kościoła w Jaciążku (około 8 km drogą żwirową) w kierunku miejscowości Łęg, kierunek wskaże nam drogowskaz. Po przejechaniu około 2 kilometrów dojeżdżamy do wioski, w której zatrzymał się czas. W Łęgu

    powitają nas stare chaty, a przy przeprawie przez Orzyc smutne resztki dawnego młyna. Dzikie rozlewiska i starorzecza dodają okolicy wyjątkowego charakteru. Jak za dawnych lat na rozstajach stoi

    figurka. Wieś jednak powoli zmienia swój obraz. Pojawiają się nowi właściciele urzeczeni urodą tego zakątka, modernizują stare domy, wieś nabiera cech letniskowych. Odbywają się tu zwykle w kwietniu cykliczne wyścigi psich zaprzęgów „Tropem Dzika”.

Sportowy Klub Psich Zaprzęgów „Traper” (Łęg 27, Płoniawy – Bramura, tel. 0695 751 085; e-mail:

    okregowyzwiazek@wp.pl) - zrzesza okoliczną młodzież wokół sportu psich zaprzęgów, prowadzi hodowlę psów rasy Husky, organizuje przejażdżki psimi zaprzęgam, Canicross, Bikejoringi. Od kilku lat jest organizatorem cyklicznych zawodów psich zaprzęgów.

    Przejeżdżamy przez wieś, docieramy do szosy Maków Mazowiecki – Krasnosielc. Jedziemy

    szosą w prawo, w kierunku Makowa. Po lewej stronie mijamy gospodarstwo agroturystyczne „Bydoniówka”. Również po lewej wyjątkowo urokliwie rysuje się zalesione wzniesienie, z którego ponad drzewami strzela w niebo smukła wieża kościoła. To Góra Krzyżewska określana jako ciekawe

    zjawisko krajobrazowe. Znajduje się w obrębie wsi Krzyżewo Borowe. Jest najwyższym wzniesieniem na Północnym Mazowszu (170,8 m. n.p.m.). Kościół – kapliczkę postawiono po wojnie w miejscu

    dawnego kościoła ufundowanego przez Krasińskich w 1774 r. (pierwotnie kościół pełnił rolę kaplicy myśliwskiej). Zburzony został przez wycofujących się Niemców w 1944 r. W czasie słonecznej pogody z wieży kapliczki widać zabudowania Ostrołęki oddalonej o ok. 40 km. Na szczyt wzniesienia prowadzi droga polno–leśna (w dość kiepskim stanie). Skręcamy w nią w lewo za „Bydoniówką”, potem już tylko instynkt odkrywcy doprowadzić nas może na szczyt wzgórza.

Gospodarstwo Agroturystyczne „Bydoniówka” (Krzyżewo Nadrzeczne 20,Płoniawy-Bramura,

     tel. 029 593 01 13) właścicielem gospodarstwa jest Robert Bydoń. Gospodarstwo oferuje 10 miejsc noclegowych w pokojach 2-4 - osobowych oraz całodobowe wyżywienie (ceny: 25 zł-60zł/osobodoba).

    Ponadto dostępna jest jazda konna, plac zabaw dla dzieci, rowery, zimą kuligi. Okolica jest doskonała na grzybobranie z możliwością przetworzenia grzybów na miejscu.

    Płoniawy Bramura - miejscowość gminna oddalona od Jaciążka o 4 km. Wiosną odbywa się tam Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych "Święto Mleka". Informacje o szczegółowym terminie wystawy zamieszczone są na stronie internetowej gminy.

    Wracamy znaną nam już drogą, przez Jaciążek do Młodzianowa i dalej drogą nr 57 w kierunku Przasnysza i Mławy. W miejscowości Węgrzynowo (nazwa wsi pochodzi od przepływającej tu

    Węgierki) warto odwiedzić stary drewniany kościółek, zlokalizowany w centrum wsi. Kościół p.w. św. Ducha pochodzi z XVII wieku, obok niego stoi, późniejsza o dwa wieki, drewniana dzwonnica. Dojeżdżamy do wsi Szczuki, po lewej stronie czerwienią się zabudowania cukrowni „Krasiniec”.

    Skręcamy przed nią w kierunku Krasnego w lewo. Po prawej mijamy Zakład Rolny należący obecnie do Stadniny Koni w Krasnem. Na terenie zakładu znajduję się stary dwór, w którym Maria Skłodowska mieszkała i uczyła dzieci właścicieli majątku oraz dzieci wiejskie (w latach 1886 – 1889). Dwór jest

    obecnie remontowany.

    W stulecie urodzin nobilistki mieszkańcy Szczuk ufundowali pamiątkową tablicę, widniejącą do dziś na jednej ze ścian. Z dworkiem tym wiąże się opowieść o niespełnionej miłości Marii Skłodowskiej do syna właścicieli majątku Kazimierza Żurawskiego, przyszłego matematyka i profesora Politechniki

    Warszawskiej.

    Wracamy ponownie do drogi wiodącej w kierunku Krasnego. To tylko 2 km od Szczuk,

    zabudowania wioski, kościół i parkowa wieża pojawiają się nam po lewej stronie. Zatrzymujemy się na parkingu przed kościołem i wyruszamy na pieszą wędrówkę po tej niezwykłej miejscowości. Krasne uważane jest za gniazdo rodowe Krasińskich herbu Ślepowron. Do dziś pozostały tu liczne ślady, które choć nieme, mówią o świetnej przeszłości. Nazwiska Krasiński używać zaczął jako pierwszy Sławomir, który od księcia Konrada I Mazowieckiego (1187-1247) otrzymał Krasne. Przedstawiciele tego rodu

    przez wieki piastowali wiele zaszczytnych funkcji i urzędów w kraju.

    Wejścia na plac przykościelny strzegą postacie św. Jana Chrzciciela (z lewej) - patrona

    kościoła oraz św. Augustyna (z prawej), autora reguły przyjętej przez kanoników z Czerwińska, którzy

     2

    przez ponad dwieście lat (w XVI - XVIII w.) obsługiwali kościół i parafię. Za nimi jaśnieją późnogotyckie z późnorenesansowymi elementami mury kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Świątynię

    wzniesiono w II poł. XVI wieku z fundacji biskupa krakowskiego Franciszka Krasińskiego, który tu wybudował i uposażył także szpital dla kilkunastu chorych. Kościół na przestrzeni wieków ulegał licznym przebudowom. Nawy boczne (wg projektu architekta Tylmana z Gameren) dobudowane zostały staraniem Jana Dobrogosta Krasińskiego w XVII w. Przepiękną polichromię iluzjonistyczną wykonał w poł. XVIII w. lwowski malarz Sebastian Eckstein. Stworzył w prezbiterium wielkie malowidło odwołujące się do wezwania kościoła „Podwyższenia Krzyża Świętego ”, zaś na ścianach nawy głównej artysta namalował sceny drogi krzyżowej. Wewnątrz kościoła znajdują się liczne renesansowe i barokowe epitafia oraz pomniki nagrobne, w większości poświęcone członkom rodu Krasińskich. Kościół zniszczony został podczas I wojny światowej, odbudowali go Ludwika i Adam Krasińscy ówcześni właściciele Krasnego.

    Podziemia kościoła (wejście znajduje się z zewnątrz świątyni) stały się kryptą grobową dla

    kilkunastu kanoników regularnych oraz członków rodu Krasińskich. Pierwsze grobowce pochodzą z XVI wieku. Centralną część podziemi zajmują grobowce Ludwika Krasińskiego (1833- 1895), jego żony

    Elizy i wdowy po poecie-wieszczu Zygmuncie Krasińskim (1820-1876), na nich stoją marmurowe urny

    w kształcie szkatuł. W jednej umieszczono serce Michała Hieronima Krasińskiego (1712-1789)

    marszałka generalnego Konfederacji Barskiej. W drugiej - serce dowódcy kompanii szwoleżerów,

    kapitana Jana Dziewanowskiego. Istnieje możliwość zwiedzania kościoła i podziemi po uprzednim

    skontaktowaniu się z proboszczem parafii.

    Dziki i zaniedbany dziś park podworski sąsiadujący z terenem kościelnym – to miejsce na

    wyjątkowy spacer. U wejścia znajduje się neogotycka wieża wodociągowa z połowy XIX wieku, zbudowana wg projektu architekta Wincentego Rakiewicza (zaprojektował również kościół w Opinogórze). Obecnie mieści się tu Dom Kultury. Na jego elewacji widnieje piaskowcowy kartusz z herbem rodu Krasińskich – Ślepowron. Park został przekomponowany za sprawą Ludwiki Krasińskiej (córki Ludwika Krasińskiego) i wg projektu znanego planisty ogrodów Waleriana Kronenberga. Na otoczonym murem obszarze 22 hektarów zaprojektował park krajobrazowy, wykorzystując starodrzew oraz wprowadzając wiele nowych i egzotycznych drzew i krzewów. Stare stawy w głębi parku uformował w dwa obszerne zbiorniki wodne w kształcie liter „D” i „K” - „Dobra Krasne”. Otoczone

    zostały szpalerami strzyżonych niegdyś grabów, aleja biegnąca wzdłuż nich uchodzi dziś za jedną z

    najdłuższych alei grabowych w Polsce (około 1500 m).

    Przed ostatnią wojną w parku stał modrzewiowy dwór. Z początkiem wojny majątek przejęli Niemcy i utworzyli w Krasnem rezydencję gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha. Zburzyli pałac, a na jego

    miejscu wznieśli betonowe budowle, które w styczniu 1945 roku wysadzili w powietrze. Ślady poniemieckich bunkrów pozostały wśród zarośli do dziś.

    Z parkiem sąsiaduje Państwowa Stadnina Koni w Krasnem. Założona została przez Ludwika

    Krasińskiego w połowie XIX wieku. Zachowała liczne stare obiekty. Posiada własny tor wyścigowy i około 200 koni, a niektóre z nich startują na służewieckich Torach Wyścigów Konnych. Można tu skorzystać z przejażdżek rekreacyjnych - wierzchem i bryczką, a także pobierać naukę jazdy konnej. W

    planach rozwojowych stadniny jest adaptacja jednego z zabytkowych budynków na hotel.

    Z Krasnego wracamy ponownie do Szczuk na trasę nr 57. Skręcamy w lewo i po lewej stronie zabudowania cukrowni „Krasiniec”. Jest to jedna z najstarszych i do niedawna funkcjonujących

    cukrowni na ziemiach Mazowsza Północnego. Założona została w latach 1866-1867 przez hrabiego

    Ludwika Krasińskiego. Od jego nazwiska pochodzi nazwa cukrowni. Działała przez półtora wieku, przed trzema laty (w 2003 r.) zaprzestała produkcji.

    Dalsza droga biegnie do miejscowości Bogate. Wieś należała m.in. do rodziny Narzymskich.

    Ostatnim jej właścicielem był pisarz Józef Narzymski, autor powieści „Ojczym”. Po lewej stronie mijamy gotycki kościół parafialny p.w. św. Anny z I połowy XVI w, obok niego wznosi się XIX-wieczna

    klasycystyczna dzwonnica. W jednej z kolejnych miejscowości – Fijałkowie wypoczynek oferuje

    Gospodarstwo Agroturystyczne „Gościniec pod Kasztanem”.

Stadnina Koni „Krasne”(ul. Mickiewicza 36, Krasne, tel. 023 671 00 85;

     e-mail: sk-krasne@ciechnet.pl, www.stadninakrasne.com.pl) oferuje jazdę konną (20 zł/godz.) oraz

    przejażdżki bryczką (2 zł/osoba). Stadnina jest otwarta dla zwiedzających, posiada specjalne programy dla grup zorganizowanych.

„Gościniec pod Kasztanem” (Anna i Marek Zbyszyńscy, Fijałkowo 9, Przasnysz, tel. 029 752 79 56;

     3

     e-mail: fijalkowo@wp.pl, http://fijalkowo.noclegi.prv.pl ) - dysponuje 20 miejscami noclegowymi w

    pokojach 2, 3 i 4 osobowych z łazienkami (ceny: 25 zł –40 zł/ osobodoba) i salą kominkową, letnią

    altaną i stawem rybnym.

    Wjeżdżamy do Przasnysza ulicą Makowską. Po prawej stronie mijamy budynki Jednostki

    Wojskowej, za nimi Zajazd Bajeczny i duży parking przed Stadionem Miejskim. Tuż za mostem na rzece Węgierce (50 metrów), po prawej stronie wita nas Pizzeria Manhatan .100 metrów dalej po

    prawej za kioskiem ruchu możemy skręcić do stylowego, niedrogiego ,,Zajazdu Staropolskiego”.

    Przed Dworcem Autobusowym skręcamy w lewo w ulicę Leszno. Niespełna 100 metrów za skrzyżowaniem po prawej stronie możemy dobrze zjeść w restauracji-hotel ,,Millenium”. Po lewej

    stronie (ok.600 m) znajduje się Cmentarz Żydowski, założony w XIX wieku. Lapidarium zbudowano z

    fragmentów macew (zachowało się ich około 30), pochodzących z kirkutów w Przasnyszu, Chorzelach i Makowie Maz. Nieco dalej, po lewej pozostałości dawnego dworca kolejki wąskotorowej. Mijamy tory -

    po prawej pojawia się nam zakład „Kross” - obecnie największy w Europie producent rowerów. Tuż za

    nimi nieco w głębi, niespodzianie wyrasta elegancki Hotel „Imperium” .Wracamy tą samą drogą do

    ulicy Makowskiej, przy Dworcu Autobusowym skręcamy w lewo, by nie dojeżdżając do ronda skręcić w prawo. Powita nas stary miejski rynek. Parkujemy i stamtąd ruszamy na krótką pieszą wędrówkę.

    Przasnysz rozlokował się na pograniczu słynącej z bogatej kultury ludowej krainy Kurpiów. Liczy obecnie 17,5 tys. Mieszkańców i jest siedzibą powiatu. Prawa miejskie chełmińskie uzyskał w 1427 roku od księcia mazowieckiego Janusza I Starszego.

    Przasnyski rynek zachował do dziś swoje średniowieczne założenie. Wokół niego rozlokowały się mieszczańskie kamienice, w większości z przełomu XIX i XX wieku.

    Pośrodku rozpostarł się klasycystyczny ratusz z końca XVIII wieku, w którym mieści się obecnie Muzeum Historyczne Przasnysza. Gromadzi ono eksponaty związane z historią miasta i regionu, posiada także liczne zbiory archiwalne. Przed ratuszem obelisk odsłonięty w 535 rocznicę otrzymania

    przez Przasnysz praw miejskich. Umieszczone na nim płaskorzeźby przedstawiają ważniejsze wydarzenia z historii miasta. Z rynku ulicą Kościelną dojdziemy do Kościoła Parafialnego p.w.

    Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (dawniej św. Wojciecha). Jest to najstarszy, gotycki obiekt

    zabytkowego Przasnysza. Na północnej ścianie kościoła zachowała się do dziś wyciśnięta w cegle i wypalona data 1395 r. Czas budowy świątyni określa się jednak na drugą połowę XV w. Tu chrzest przyjął św. Stanisław Kostka. Tu zostali pochowani jego rodzice i bracia. Warto zwrócić uwagę na bogato złocony neorokokowy ołtarz główny i ciekawą starą chrzcielnicę. Obok kościoła wznosi się dzwonnica z XV w. - rzadki na Mazowszu przykład wolnostojącej murowanej dzwonnicy gotyckiej. Tuż obok kościoła pięknie położony nad Węgierką ciągnie się Park im. Tadeusza Kościuszki, a w nim

    rośnie pięć ponad dwustuletnich dębów oraz stoi pomnik wzniesiony z okazji Tysiąclecia Państwa Polskiego z ceramiczną płaskorzeźbą . W pobliżu znajdują się Miejski Dom Kultury, Biblioteka, siedziba

    Urzędu Gminy oraz Liceum Ogólnokształcące im. Komisji Edukacji Narodowej. Kończymy krótką wędrówkę i udajemy się dalej samochodem.

    Wracamy do ul. Makowskiej, skręcamy w prawo. Na rondzie żegnamy się z drogą nr 57 i odtąd prowadzić nas będzie droga nr 544 (ul. Piłsudskiego). Sto metrów za rondem po lewej mijamy Pizzerię ,,La Romantica”. Zanim jednak wyjedziemy z miasta warto odwiedzić położone przy tej właśnie ulicy dwie świątynie: gotycki kościół p.w. św. Jakuba i św. Anny oraz barokowy kościół p.w.

    św. Klary i św. Józefa. Pierwsza z nich (wzniesiona na przełomie XVI i XVII wieku) wchodzi w skład Zespołu klasztornego oo. Pasjonistów (klasztor wzniesiony w połowie XVII w.). Klasztor powstał dla Bernardynów z inicjatywy i funduszy Pawła Kostki (brata św. Stanisława Kostki). Zakonnicy przybyli do niego zaraz po rozpoczęciu budowy. W kościele uwagę przyciąga gotyckie sklepienie gwiaździste. W bocznej kaplicy znajduje się uznawany za cudowny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem (z przełomu XVI i XVII wieku). Przed 30 laty obraz został ukoronowany diademami papieskimi przez biskupa płockiego Bogdana Sikorskiego. W kruchcie kościoła znajduje się słynąca łaskami figura Ukrzyżowanego (około 1630 r.) oraz sarkofag o. Bernarda Kryszkiewicza, którego proces

    beatyfikacyjny rozpoczął się w 1983 roku. Przed świątynią posadowiono jego pomnik. A tuż obok znajduje się posadzony miesiąc temu dąb Jana Pawła II. Z kościołem tym sąsiaduje Zespół

    klasztorny ss. Kapucynek (wzniesiony na początku XVII wieku). Przebywała w nim zakonnica Teresa

    Kowalska, beatyfikowana przez Jana Pawła II, w gronie innych męczenników okresu wojny. Vis a vis klasztoru pod adresem ul.Piłsudskiego 137 mieści się arcyciekawe prywatne Muzeum Weterynarii

    doktora Waldemara Krzyżewskiego.

     4

Restauracja-hotel Millennium (Przasnysz ul.Leszno 4ab,tel.0 29 756 46 26) - dysponuje 14

    miejscami noclegowymi w pokojach 1,2 i 4 osobowych (ceny: 80 zł -100 zł/doba).

Hotel Imperium (ul. Leszno 50a, Przasnysz, tel. 0 29 752 36 50; e-mail: barlozek@wp.pl, www.hotel-

    imperium.strefa.pl) - hotel dysponuje 17miejscami noclegowymi w pokojach 1-3 osobowych (ceny: 100 zł/ osobodoba ze śniadaniem).

Aeroklub Północnego Mazowsza ( Sierakowo 56 , Przasnysz, tel. 0 29 751 13 63; e-mail:

    aeroklub@przasnysz.org, www.aeroklub@przasnysz.org) Aeroklub położony jest ok. 1 km na wschód

    od granic miasta, przy drodze nr 544 w kierunku Ostrołęki. Dysponuje samolotami Wilga i Cesna 152, dwu - i jednomiejscowymi szybowcami oraz wyciągarką szybowcową. Prowadzi szkolenia w pilotażu, organizuje także loty widokowe na szybowcu oraz na samolocie (50 zł/osoba). Ponadto aeroklub

    dysponuje 11 miejscami noclegowymi w pokojach 2, 3 osobowych (ceny: 20 zł – 30 zł/osobodoba).

Zajazd Staropolski (Piłsudskiego 2d, Przasnysz, 0 29 756 32 77; e-mail: zajazd_staropolski@op.pl) -

    zajazd dysponuje dwoma obszernymi salami, które pomieścić mogą 100 osób, kuchnia oferuje tradycyjne dania kuchni Polskiej (ceny: od 10 zł).

Muzeum Historyczne (Rynek 1, Przasnysz 029 752 28 66) Muzeum czynne dla zwiedzających w

    godzinach: pon.-śr. 10:00-15:00, wt.-czw. 10:00-17:00, sob. 10:00-14:00 (cena biletu: 1 zł).

Pizzeria La Romantica (ul. Piłsudskiego 75, Przasnysz tel. 0 29 752 52 42) czynna od 10:00-22:00, w

    piątki i soboty do 23:00, oferuje dania z kuchni włoskiej, meksykańskiej, japońskiej).

Prywatne Muzeum Weterynarii (ul. Piłsudskiego 137, Przasnysz 0 502 394 949). Zwiedzanie po

    uzgodnieniu.

    Żegnamy Przasnysz, udajemy się drogą 544 w kierunku Gruduska i Mławy. Po lewej nowa stacja benzynowa. Pierwszą mijaną miejscowością są Klewki (ale to nie te znane z rzekomej tajnej

    wizyty talibów w sprawie wąglika), z prawej towarzyszy nam rzeka Węgierka. Tuż za miejscowością drogowskaz wskaże nam drogę (w lewo) w kierunku Rostkowa. To tylko 2 kilometry, wieża kościoła jest doskonale widoczna już z drogi głównej. W Rostkowie mijamy po prawej budynki Szkoły Podstawowej.

    Zatrzymujemy się na dużym placu przykościelnym.

    Rostkowo jest miejscem urodzenia patrona młodzieży św. Stanisława Kostki (1550 r.). Jego rodzicami byli Jan Kostka, kasztelan zakroczymski i Małgorzata z Kryskich. W siedemnastym roku

    życia wstąpił, wbrew woli rodziców, ojców Jezuitów w Rzymie. Zmarł rok później w swoim rzymskim zakonnym pokoiku. Kościół ogłosił go błogosławionym, a potem świętym (w 1726 r.). Obecny

    neogotycki kościół p.w. św. Stanisława Kostki zbudowany został w końcu XIX wieku wg projektu

    architekta Adolfa Schimmelpfenniga. W ołtarzu głównym znajduje się rzeźba św. Stanisława Kostki oraz jego relikwie sprowadzone z Rzymu w 1926 roku. Miejsce to zostało ustanowione sanktuarium

    diecezjalnym św. Stanisława Kostki. Na terenie kościelnym znajduje się kamień, na którym według legendy św. Stanisław odcisnął swoją stopę. Na tyłach kościoła staw z kapliczką św. Stanisława otwiera widok na piękny mazowiecki krajobraz. Powiadają, że nie widziano w stawie od niepamiętnych czasów ani jednej żaby. Ponoć to właśnie św. Stanisław zakazał im kumkania, gdyż przeszkadzały mu w modlitwie. Milczą od tamtej pory do dziś.... W budynku obok kościoła znajduje się galeria poświęcona Stanisławowi Kostce. Możliwość jej zwiedzenia istnieje po wcześniejszym uzgodnieniu z proboszczem parafii. W Rostkowie odbywają się odpusty z udziałem kilkunastu tysięcy osób.

    Wracamy ponownie do drogi 554 i jedziemy w kierunku Gruduska i Mławy. W miejscowości Obrębiec po lewej stronie w centrum wsi dobrze utrzymany cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich poległych w I wojnie światowej. Przed Chojnowem, w lesie, również po lewej stronie kolejny cmentarz niemieckich żołnierzy. Dojeżdżamy do Chojnowa. Skręćmy tu przed zarośniętym stawem w lewo.

    Droga z trelinki doprowadzi nas przed bramę wiodącą do starego parku. Znajduje się w nim kilka pomnikowych klonów srebrzystych i drzew egzotycznych. Zachował się również XIX-wieczny dwór.

    Właścicielem Chojnowa (pod koniec XIX w.) był znany etnograf Stanisław Chełchowski, prezes Centralnego Towarzystwa Rolniczego.

    Kolejną mijaną przez nas miejscowością jest duża wieś gminna Czernice Borowe. Po prawej

    stronie znajduje się Centrum Gminnej Informacji i Biblioteka. Po lewej na wyniosłym wzgórzu rysuje się

     5

sylwetka kościoła p.w. św. Achacjusza i Towarzyszy. Obok dzwonnica neogotycka z początku XX

    w. Pierwsze zręby tej gotyckiej świątyni określa się na XV w. Posadowiono ją na jednym z trzech wzgórz, na pozostałych stał niegdyś pałac i wiatrak. Ponieważ wszystkie trzy góry stoją w jednej linii, przypuszcza się zatem, że były one sztucznie usypane. Legenda mówi, że założycielem tutejszej parafii był Jakub Poczta, który upolował tu jelenia. Między jego rogami znalazł krzyż zrośnięty z kości rogowej. Na pamiątkę zbudował figurkę, później kaplicę i kościół. Rogi te długo wisiały w kościele, spłonęły jednak podczas pożaru w 1915 roku.

    Z Czernic Borowych do Gruduska (duża miejscowość i siedziba gminy) mamy 7 kilometrów.

    Wjeżdżamy ulicą Żeromskiego. Po lewej wznoszą się strzeliste wieże neogotyckiego kościoła p.w.

    Przemienienia Pańskiego. W czasie II wojny kościół został zniszczony, odbudowano go po wojnie. Parkujemy przed kościołem i udajemy się na krótki spacer w kierunku widocznego od północy wzgórza

    zwanego przez mieszkańców Zieloną Górą. Jest to doskonale zachowane grodzisko średniowieczne z XVII-wieczną kapliczką św. Jana Nepomucena. U podnóża Zielonej Góry mieszkańcy posadowili głaz upamiętniający 900-letnią historię osady. Grudusk wymieniony został bowiem po raz pierwszy w 1065 r. w tzw. falsyfikacie mogileńskim (nadania dla klasztoru w Mogilnie). Był tu gród obronny, który strzegł pogranicza Mazowsza i Prus. Ze wzgórza rozciąga się widok na miejscowość i rozległe pola. Na jej północnym krańcu (przy drodze do Chorzel) mieszczą się zabudowania dawnego dworca kolejki wąskotorowej. Zachowała się na nich jeszcze tablica z nazwą stacji.

    Jedziemy dalej drogą 544 w kierunku Mławy. Na obrzeżach Gruduska, po prawej stronie dwie stacje benzynowe i Cafe Bar. Naszej drodze nieustannie towarzyszy trasa kolejki wąskotorowej.

    Przejeżdżamy przez most na rzece Łydyni, dojeżdżamy do miejscowości Nosarzewo Borowe. Po

    prawej wśród rozłożystych drzew znajduje się budynek Szkoły Podstawowej, nieopodal niej zachowały się resztki parku dworskiego. W istniejącym tu niegdyś dworze urodził się malarz Wojciech Piechowski (1849 1911), uczeń Wojciecha Gersona i Józefa Brandta. Za wsią po prawej stronie rozciągają się tereny, których historia wiąże się dramatycznie z II wojną światową. W 1940 roku Niemcy wysiedlili mieszkańców okolicznych wiosek, utworzyli tu duży poligon wojskowy (ok. 300 km kw.) i obóz jeniecki. Okupant wykorzystywał do pracy przy budowie Polaków i Francuzów, potem również jeńców radzieckich. Wybudowano tu potężne schrony i budowle podziemne (zwane „Nowym Berlinem”),

    prowadziły do nich istniejące do dziś betonowe drogi. Ostały się też wysokie konstrukcje niewiadomego przeznaczenia.

    Wjeżdżając do Szydłowa (siedziba gminy) drogowskaz w lewo (1 km) poprowadzi nas do

    gospodarstwa agroturystycznego.

    Jadąc dalej w kierunku Mławy po lewej stronie mijamy kościół p.w. św. Marii Magdaleny

    pochodzący z II poł. XIX wieku. Za wioską, przy szosie po prawej samotnie stoi pomnik wzniesiony w miejscu rozstrzelania dwustu bolszewików w odwecie za wymordowanie żołnierzy piechoty polskiej w 1920 roku. Pozostawiamy po lewej charakterystyczny przekaźnik telewizyjny i docieramy do Mławy. To

    30–tysięczne powiatowe miasto, podobnie jak Maków Mazowiecki, Przasnysz i Grudusk jest również miastem, którego historia sięga średniowiecza. Dokument lokacyjny miasta nadany na prawie chełmińskim przez książąt Ziemowita, Kazimierza i Władysława pochodzi z 1429 r. Nie zachowało się zbyt wiele zabytków, a te które istnieją uległy znacznym przeobrażeniom. Tragiczne dzieje miasta łączą się z wybuchem II wojny światowej. W pierwszych dniach września na przedpolu Mławy została stoczona bitwa obronna polskiej 20 dywizji piechoty Armii „Modlin” z blisko czterokrotnie liczebniejszymi wojskami niemieckimi. Spłonęła wówczas większa część miasta. Tuż przed

    skrzyżowaniem z trasą szybkiego ruchu Warszawa – Gdańsk, po prawej usytuowano odrestaurowany

    dziś Cmentarz Żydowski. Przecinamy trasę Warszawa - Gdańsk, tzw. „siódemkę” i ulicą Warszawską

    dojeżdżamy do Starego Rynku. Po drodze mijamy po lewej budynki Instytutu Filologiczno

    Historycznego (filia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Ciechanowie) oraz zabytkowy drewniany budynek „Lelewelówki”. Jest to XVIII–wieczny spichlerz, w późniejszym okresie pełnił funkcje mieszkalne. Pod koniec XIX wieku miał być własnością Prota Lelewela (brata Joachima Lelewela). Uwagę zwraca jego ciekawy dwukondygnacyjny dach, niegdyś słomiany. Do niedawna budynek był siedzibą PTTK, obecnie stanowi własność prywatną. Parkujemy przy Starym Rynku i

    udajemy się na kolejną pieszą wędrówkę po mieście. Przyciągają tu uwagę obiekty ratusza i kościoła. Pierwsze zręby istniejącego Ratusza Miejskiego posadowiono w połowie XVI wieku. Do dzisiaj

    widoczne są na narożnikach budynku kamienie pokaźnej wielkości, pełniące funkcję odbojnic. Budynek był początkowo jednopiętrowy, w XIX wieku dobudowano od południa siedem jednokondygnacyjnych kramów. W czasie wojny okupant zniszczył sukiennice i wybudował na ich miejscu jednopiętrowy

     6

    budynek, łączący się z ratuszem. Obecny układ budynku, z odbudowaną wieżą i zainstalowanym na niej zegarem, przypomina w części stan pierwotny. Z ratuszem sąsiaduje Kościół p.w. św. Trójcy.

    Wzniesiono go w II poł. XV wieku. Jednak obecny kształt kościoła powstał w wyniku przebudowy w II

    poł. XIX wieku. Dobudowano wówczas istniejący obecnie fronton, ujęto go dwiema wieżami i zwieńczono cebulastymi hełmami w stylu zbliżonym do budownictwa cerkiewnego, pozbawiając go tym samym cech zabytku. Przy jednej z pierzei rynku znajduje się ciekawa kamieniczka secesyjna (Stary

    Rynek 6). Od Rynku udajemy się ulicą 3 Maja w kierunku Parku Miejskiego. Po lewej stronie siedzibę ma Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. W Parku Miejskim warto rzucić okiem na ciekawą fontannę

    nazwaną „Muława” - na cześć legendarnej matki Mławy (romantyczne rzeźby nawiązują stylistycznie do historii miasta) oraz pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego otoczone nowym założeniem parkowym.

Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej (ul. 3 maja 5, Mława te. 023 654 33 48; e-mail:

    mzzmlawa@poczta.onet.pl, www.mzzmlawa.republika.pl) - Znajdują się tu ekspozycje stałe:

    archeologiczne, historyczne, przyrodnicze, sztuka). Dział malarstwa obejmuje prace Wojciecha

    Piechowskiego i malarzy jemu współczesnych. Jest to jedyna w Polsce stała galeria prac tego artysty. Muzeum czynne w godzinach: wt., czw. 9:00-17:00, śr., pt., sob. 8:00-15:00 (cena biletu 2 zł – 4 zł),

    niedz. 10:00-13:00 (wstęp wolny).

    Muzeum Juszkiewiczów (ul. Żwirki 32a, Mława tel. 023 654 33 47) – Prywatne muzeum. Gromadzi

    zbiory głównie okresu II Wojny Światowej. Są to m.in. broń, czołg T 34, działko, mundury, portrety dowódców wojny, dokumenty i relacje żołnierzy m.in. Armii „Modlin”. Muzeum jest otwarte dla zwiedzających po uprzednim uzgodnieniu z właścicielem w godz.11.00 -15.00 oraz 17.00 -19.00.

    Wstęp do muzeum jest bezpłatny.

Galeria „Z”(Osiedle Książąt Mazowieckich pawilon 14a, Mława tel 023 654 46 92; e-mail:

    galeriaz@o2.pl ) - pracownia znanego mławskiego malarza Zdzisława Kruszyńskiego. Artysta uprawia malarstwo sztalugowe, rysunek i grafikę, jego prace można spotkać m.in. w galeriach Gdańska, Warszawy, Ciechanowa, Elbląga, kościołach oraz instytucjach państwowych. Swoje dzieła wystawia również za granicą m.in. w Niemczech i w Austrii. Galeria jest otwarta codziennie w godz.: 10:00-

    118:00, niedziele do uzgodnienia.

    Kończymy nasz spacer i jedziemy ok. 2 kilometry ulicami Żwirki i J. Piłsudskiego w kierunku Dworca Kolejowego. Przed przejazdem kolejowym przecinającym tory trasy Warszawa – Gdańsk, ulicą

    Bracką dojedziemy do dawnej Stacji Mławskiej Kolei Dojazdowej, która bierze tu swój początek.

Hotel „Mława” (ul. Kopernika 38, Mława, tel. 023 654 39 42; e-mail: hotel_mlawa@poczta.onet.pl

    Hotel dysponuje 49 miejscami noclegowymi w pokojach 1, 2, 3 osobowych z łazienkami (ceny: 80 zł –

    180 zł/osobodoba).

     Motel "U Kowalskich" (Mława, przy drodze krajowej nr 7, tel. 023 654 41 16) - Dysponuje 43

    miejscami noclegowymi w pokojach 2, 3 osobowych (ceny: 40 zł – 50 zł/osobodoba ze śniadaniem).

    Obiekt jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

    Mauzoleum Żołnierzy Września 1939 znajduje się w rejonie wsi Uniszki Zawadzkie, przy drodze

    krajowej nr 7 w kierunku Gdańska, 4 kilometry od Mławy. Mauzoleum ku czci poległych żołnierzy 20 dywizji Piechoty Armii „Modlin” urządzono w oparciu o jeden z bunkrów, wybudowanych latem 1939 roku pomiędzy miejscowościami Turza Mała a Rzęgnowem. Tworzyły wraz z naturalnymi i sztucznymi przeszkodami terenowymi zwartą linię obrony. Obok mauzoleum Pomnik Piechura. Wzdłuż linii obrony

    Mławy z 1939 roku ciągnie się rowerowy i pieszy Szlak Walk Wrześniowych.

    Zalew Ruda dojazd w kierunku Działdowa. Oddalony jest od Mławy ok. 3 kilometrów. Powstał w 1976 r. wyniku spiętrzenia wód górnego biegu Mławki, dla celów gospodarki wodnej oraz rekreacyjnych.

    Cmentarz Żołnierzy Niemieckich - znajduje się w Mławce (ok. 3 kilometrów), dojazd w kierunku Działdowa. Cmentarz założony w latach okupacji przez Wehrmacht. Pochowano na nim około

     7

    dziesięciu tysięcy żołnierzy niemieckich. Na placu centralnym umieszczono tablice z nazwiskami spoczywających tu żołnierzy.

    Z Mławy najwygodniejszy powrót do Warszawy wiedzie drogą nr 7 Gdańsk – Warszawa,

    popularnie nazywaną „siódemką”. Możemy jednak wybrać drogę nieco mniej wygodną i dłuższą, aczkolwiek ciekawą i wartą zobaczenia. Trasę przez Szreńsk, Ratowo, Radzanów do Strzegowa (50 km), gdzie powrócimy na „siódemkę”.

    Szreńsk położony jest od Mławy 24 km. Jest to miejscowość gminna, osiadła malowniczo nad Mławką (dopływem Wkry). Niegdyś był najważniejszym miastem Zawkrza (w 1383 r. Siemowit III lokował miasto na prawie chełmińskim). Prawa miejskie utracił w 1869 r. Zachowały się tu tkwiące w otoczeniu starego parku pozostałości dawnego zamku, wzniesionego na przez wojewodę płockiego Feliksa Szreńskiego (pocz. XVI wieku). Pierwotny renesansowy zamek posiadał cztery wieże, mury obwodowe i fosy. W tamtych czasach tak pisał o nim Jędrzej Święcicki: „Na całym Mazowszu nie ma takiego drugiego zamku, który by mógł się z nim zmierzyć pod względem kosztowności, kunsztownego

    wykonania i wytworności”. Zamek został częściowo rozebrany w XIX wieku. Z upływem lat niezabezpieczone ruiny zniszczył czas. Przetrwał natomiast gotycki kościół p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP oraz XVIII - wieczny dawny ratusz. W przykościelnej kaplicy św. Anny znajduje się nagrobek Feliksa Szreńskiego, fundatora świątyni, wystawiony jeszcze za jego życia.

    Ratowo położone jest również nad Mławką, niedaleko u jej ujścia do Wkry. Od Szreńska odległe jest o 8 km. Znajduje się tu zespół klasztorny z pierwszej połowy XVIII wieku. W jego skład wchodzą klasztor (pobernardyński) Sióstr Misjonarek Św. Rodziny oraz barokowy kościół św. Antoniego Padewskiego, w którym znajduje się otoczony czcią obraz tego świętego. Przez blisko

    czterdzieści lat spoczywały w krypcie kościoła relikwie założycielki Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Rodziny, błogosławionej Bolesławy Lament (mieszkała tu w latach 1925 – 1935), przeniesione później

    do sanktuarium jej imienia w Białymstoku.

    Z Ratowa do Radzanowa jest około 3 kilometrów. Ta gminna miejscowość również była

    niegdyś miastem (prawa miejskie otrzymała w 1400 r. z rąk księcia płockiego Siemowita IV). Utraciła prawa miejskie podobnie jak Szreńsk. Przed wiekami wznosił się w rozlewisku Wkry murowany

    zamek, zniszczony potem przez Szwedów. Z zabytkowych obiektów zachowała się dziś synagoga,

    wybudowana na przełomie XIX i XX wieku. Znajduje się w rynku, nieopodal kościoła p.w. św.

    Franciszka z Asyżu. Kościół wybudowano na początku XX wieku wg projektu znanego architekta

    Stefana Szyllera.

    Z Radzanowa do Strzegowa jest 15 km. Po drodze w miejscowości Rydzyn Włościański miniemy gospodarstwo agroturystyczne Gralewiczów. W Strzegowie natomiast powita nas stary kościół p.w. św. Anny. Obydwa obiekty opisywane są przy trasie biegnącej przez Strzegowo.

    Jeśli wyjeżdżając z Mławy wybierzemy jednak „siódemkę” od Strzegowa będzie nas dzieliło 26 km. Po przejechaniu około 15 kilometrów miniemy wzniesioną niedawno drewnianą Karczmę Biesiadną.

    „Karczma Biesiadna” (Dalnia, gm. Strzegowo, właściciele A.B. Jankowscy, tel. 023 613 16 94). Karczma serwuje dania kuchni staropolskiej. Obok znajduje się mini - zoo.

    Strzegowo jest dużą gminną wsią z wieloma osobliwościami i miejscami, przy których warto się zatrzymać. Położona jest nad malowniczą Wkrą, która bierze swój początek w okolicach Nidzicy jako Nida, przepływa przez Działdowo jako Działdówka, by wreszcie przyjąć nazwę Wkra.

    Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z połowy XIV wieku i określają ją jako dużą osadę

    targową. I to jest jedna ze wspomnianych osobliwości, bowiem osada swój targowy charakter zachowała do dziś. Odbywają się tu w każdy poniedziałek targi uchodzące za jedne z największych na Mazowszu. Od wieków stanowiły one główne źródło utrzymania dla wielu mieszkańców gminy. Targowisko zlokalizowane jest ok. 0,5 kilometra od drogi głównej, przy szosie biegnącej w kierunku Ciechanowa.

    Wjeżdżając do Strzegowa po lewej stronie zwraca naszą uwagę obszerny biały budynek, a w przylegającym do niego ogrodzie liczne rzeźby. Jest to galeria sztuki i pracownia artysty na wolnym powietrzu, które zdecydowanie warto jest odwiedzić.

    Galeria „Step” (Jan Stepkowski, ul. Wyzwolenia 54 a, Strzegowo, tel. 023 679 43 32; e-mail: step@autograf.pl) - dzieła artysty znajdują się w wielu galeriach i kościołach oraz zdobią skwery

     8

    polskich i zagranicznych miast. Jedno z tych dzieł to stacje drogi krzyżowej dla Sanktuarium w Gietrzwałdzie. Galeria jest dostępna dla zwiedzających codziennie.

    Przejeżdżając przez Strzegowo miniemy po lewej siedzibę Urzędu Gminy. Przed nią urządzono niewielki skwer, który zdobi jedna z rzeźb Jana Stępkowskiego. Na wysokości skweru, po prawej stronie w niewielkim stojącym tuż przy drodze budynku (ul. Wyzwolenia 15) mieści się zbiór gminnych

    muzealiów, zawierający kolekcję starych przedmiotów, w większości podarowanych przez mieszkańców. Znajduje się tu także izba poświęcona pamięci mieszkanki gminy Marianny Razikowej, artystki cyrkowej i ludowej, która zbiory swoje, m.in. obrazy i rzeźby przekazała na rzecz gminy.

    Zbiorami opiekuje się Towarzystwo Rozwoju Strzegowa. Jest to pierwsze tego typu towarzystwo jakie powstało w powiecie mławskim, działające na rzecz rozwoju przedsiębiorczości wiejskiej, turystyki i kultury. Z jego inicjatywy powstało i funkcjonuje gminne Infocentrum z ogólnodostępną kawiarenką internetową oraz powstaje aktualnie Dom Wypoczynku i Szkoleń. Towarzystwo jest współorganizatorem wielu imprez gminnych. Do najciekawszych należą Dni Strzegowa (czerwiec) i Wielka Rewia Obiektów Pływających (15 sierpnia).

    Z budynkiem przeznaczonym na gminne muzealia sąsiaduje kompleks szkolny. Mieszczą się tam: Szkoła Podstawowa im. św. Stanisława Kostki, Gimnazjum im. Jana Pawła II oraz Liceum Ogólnokształcące im. ppłk. „Torfa” Załęskiego. Po lewej stronie tuż przed mostem znajduje Gminny

    Ośrodek Kultury. Obok działalności kulturalnej dysponuje mini wypożyczalnią kajaków. Kajaki dla większych grup wypożycza oraz organizuje spływy jedno z pięciu znajdujących się na terenie gminy gospodarstw agroturystycznych gospodarstwo państwa Gralewiczów.

    Wyjeżdżając ze Strzegowa skręćmy za mostem w prawo. Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się drewniany zabytkowy kościół p.w. św. Anny. Wzniesiono go w połowie XVIII wieku, wewnątrz zachowało się późnobarokowe wyposażenie z II poł. XVII w. Obok kościoła wznosi się drewniana dzwonnica z XIX w. Przy kościele uwagę zwracają dwa stare dęby uznane jako pomniki przyrody. Legenda głosi, że posadził je Kazimierz Wielki po udanym polowaniu. Kościół jest zamknięty,

    ewentualne wejście należy uzgodnić z miejscową parafią.

    Nieco dalej, trochę w oddaleniu od drogi położony jest cmentarz żydowski.

    Powracamy do naszej „siódemki. Tuż za miejscowością po prawej stronie zlokalizowano stację benzynową Orlen, tuż obok bar „Krokiet”. Około 2 kilometrów dalej hotel i restauracja „Sunset”.

    Dom Wypoczynku i Szkoleń (ul. Ciechanowska 20, Strzegowo, tel. 023 679 40 04; e-mail: strzegowo@bazagmin.pl) - położony bezpośrednio nad Wkrą dysponuje 80 miejscami noclegowymi w pokojach 2, 3 osobowych z łazienkami, salą konferencyjną oraz wielofunkcyjnym boiskiem sportowym.

    Gospodarstwo Agroturystyczne (Rydzyn Włościański 10, gm. Strzegowo, właściciele Anna i Wiesław Gralewicz, tel. 023 613 09 63) dojazd za mostem w prawo wzdłuż rzeki, ok. 4 kilometrów,

    gospodarstwo położone w bezpośrednim sąsiedztwie Wkry. Dysponuje dwoma pokojami gościnnymi dla 7 osób (ceny: 25 zł – 50 zł/osobodoba). Oferuje możliwość wycieczek rowerowych, wędkowania, grillowania. Dysponuje kilkunastoma kajakami dla osób indywidualnych (cena wynajmu kajaka: 30 zł/doba) oraz organizuje spływy grupowe (cena: 20 zł/osoba), z dowozem i odbiorem kajaków.

„Krokiet” (Strzegowo, Henryk Grzmociński, tel. 023 679 44 04) – smaczna tradycyjna kuchnia, bar

    chętnie odwiedzany i polecany przez kierowców.

    „Sunset” (Strzegowo, tel. 023 674 44 36) elegancka restauracja i hotel położone bezpośrednio nad Wkrą. 30 miejsc noclegowych w 15 pokojach, sale bankietowe, miejsca do grillowania, na zamówienie loty paralotnią.

    Cmentarz Żydowski - znajduje się przy drodze do Radzanowa. Założony był w XIX w. Ostatni znany pochówek odbył się w 1941 roku. Podczas II wojny światowej Niemcy zdewastowali cmentarz. Zachowało się 15 nagrobków (najstarszy z 1911 roku). Po wojnie na cmentarzu wystawiono pomnik

    poświęcony pamięci pomordowanym w wojnie Żydom.

Inny wariant trasy Maków Mazowiecki-Mława przez Ciechanów

     9

    Dla tych, którzy zechcą wybrać alternatywną trasę proponujemy przejazd z Makowa Mazowieckiego przez Ciechanów. Z Makowa Mazowieckiego wyjeżdżamy ulicą Mickiewicza drogą nr 60 w kierunku

    Ciechanowa. Po lewej mijamy Dom Kultury, po prawej kilka poniemieckich budynków, tuż za nimi dawna zajezdnia kolejki wąskotorowej. W obrębie miasta po prawej stronie stacja benzynowa, po lewej okazałe budynki szpitala. Dojeżdżamy do gminnej wsi Karniewo (ok. 8 kilometrów). Po lewej stronie

    odnowiona szkoła, a przed nią popiersie jej patrona Oskara Kolberga. Za szkołą mijamy stadion, stację benzynową „Lotos” oraz zajazd „Eden”, w którym można zjeść posiłek na trasie (polecane przez

    kierowców). Karniewo leży nad Pełtą, prawym dopływem Narwi. Znane jest od XIV w. jako wieś szlachecka. Znajduje się tu kościół p.w. św. Stanisława (XVI w, w późniejszych wiekach

    przebudowany). Wyposażenie wnętrza jest barokowe. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Boskiej z dzieciątkiem i obraz Wszystkich Świętych. Na cmentarz kościelny dostępu strzegą dwie bramy pochodzące z przełomu XVIII i XIX w. Nieopodal kościoła znajduje się XIX-wieczna kapliczka i

    park podworski. Corocznie w lipcu odbywa się tu Mazowiecki Przegląd Wiejskich Zespołów

    Kabaretowych „Stopa” pod patronatem wójta gminy, który jest fundatorem głównej nagrody. Bierze w nim udział kilkanaście wiejskich kabaretów, zapewniając doskonałą zabawę.

    Z Karniewa udajemy się w stronę Gołymina (8 km). Ta wieś należała w okresie średniowiecza

    do rodów rycerskich. W grudniu 1806 roku wojska Napoleona stoczyły tu krwawą bitwę z Rosjanami. W czasie walk wieś spłonęła. W dwusetną rocznicę bitwy władze gminy zamierzają odsłonić pamiątkowy

    obelisk.

    We wsi znajduje się kościół w p.w. św. Jana Chrzciciela z pierwszej połowy XV. Zachował wyraźne

    cechy gotyku mazowieckiego. Zbudowany został z użyciem kamieni polnych w podmurówce. Z prezbiterium do zakrystii prowadzą żelazne, kute ręcznie drzwi. W ołtarzu głównym znajduje się XVIII–

    wieczny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Obok kościoła stoi dzwonnica (II połowy XVIII w.). Na przykościelnym cmentarzu znajduje się grobowiec gen. Karola Zielińskiego (zm. w 1835 r.) – członka

    władz centralnych w czasie Powstania Listopadowego.

    Z Gołymina udajemy się drogą nr 60 w stronę Ciechanowa. Kiedy pojawi nam się w dali panorama Ciechanowa (po przejechaniu ok. 17 kilometrów) drogowskaz skieruje nas do Opinogóry.

    Zatrzymujemy się na centralnym parkingu położonym pomiędzy restauracją „Parkowa” i Urzędem Gminy. Wyruszamy na długi romantyczny spacer po parku założonym w XVIII w. i przekomponowanym przez znanego planistę ogrodów Waleriana Kronenberga. Obejmuje on powierzchnię 21 hektarów, z tego część zajmują stawy. Porasta go ponad tysiąc starych drzew, a pośród nich wznoszą się pałacyk i oficyna dworska. Należały niegdyś do rodu Krasińskich. Obecnie znajduje się tu Muzeum

    Romantyzmu. Zameczek wzniesiono w 1928 roku, kilkanaście lat później poeta Zygmunt Krasiński otrzymał go w prezencie ślubnym od ojca Wincentego Krasińskiego – generała Kampanii

    Napoleońskiej. W czasie I wojny został zburzony, odrestaurowano go staraniem Towarzystwa Miłośników Ziemi Ciechanowskiej pod koniec lat 50–tych XX wieku. Muzeum gromadzi pamiątki

    związane z Zygmuntem Krasińskim i jego rodem oraz epoką Romantyzmu. W oficynie dworskiej w każdą drugą niedzielę miesiąca, w południe odbywają się Koncerty Muzyki i Poezji z udziałem

    znanych artystów scen warszawskich. Na jednym z trzech wzgórz, obok oficyny, budowany jest dziś

    dwór Krasińskich. Jest to ewenement, bowiem obiekt powstaje według nigdy nie zrealizowanego projektu sprzed I wojny. Na tymże samym wzgórzu wznosi się brązowy pomnik Zygmunta Krasińskiego, oraz bieleją pośród drzew zachowane relikty dawnego romantycznego założenia parkowego –

    kamienne siedziska, stoły i ławeczka zwana „ławeczką zakochanych”. Legenda głosi, że jeśli ktoś z kimś na niej siądzie, zakochają się w sobie z pewnością. Z parkiem sąsiaduje wyjątkowej urody

    neoklasycystyczny kościół p.w. Wniebowzięcia NMP. Zbudowany został w 1875 r. według projektu

    Wincentego Rakiewicza. O udostępnienie zwiedzenia kościoła i podziemi należy poprosić w pobliskiej drewnianej organistówce. Wewnątrz znajduje się (uchodzący za najpiękniejszą rzeźbę romantyczną w Polsce) pomnik przedstawiający matkę poety Marię z Radziwiłłów Krasińską na łożu śmierci i dziesięcioletniego Zygmunta klęczącego u jej stóp (autor Luigi Pampaloni, 1841 r.). Po prawej stronie prezbiterium znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca synów Zygmunta Krasińskiego w apoteozie krzyża (Juliusz Franceschi, 1881 r.), a nad jednym z konfesjonałów płaskorzeźba przedstawiająca Amelię Załuską (Konstanty Laszczka, 1899 r.).

    Wejście do podziemi znajduje się od strony prezbiterium na zewnątrz kościoła. Prowadzą do nich kute masywne drzwi z herbem Ślepowron. Spoczywa tam poeta - wieszcz Zygmunt Krasiński

    (stąd niekiedy Opinogóra nazywana bywa „drugim Wawelem”), jego rodzice, dziadkowie, synowie Władysław i Zygmunt, wnukowie. Na przyległym do kościoła urokliwym wiejskim cmentarzu spoczywają kompani wojenni generała Wincentego, domownicy i przyjaciele Krasińskich.

     10

Report this document

For any questions or suggestions please email
cust-service@docsford.com