DOC

Mazowsze

By Gilbert Thompson,2014-06-23 08:06
18 views 0
Mazowsze

    Trasa Turystyczna „Panorama Północnego Mazowsza”

    Mazowsze... Zielone i słoneczne. Ale przede wszystkim nie odkryte. Tak już jest, że poszukujemy dalekich kurortów, tęsknimy za morzem bądź górami. Kiedy jednak znajdziemy się przypadkiem czy przejazdem wśród mazowieckich pól i wierzb, stajemy zadziwieni... Odkrywamy zakątki, w których każdy z nas może znaleźć coś dla siebie...

    Nasza podróż po Północnym Mazowszu weźmie początek w Makowie Mazowieckim. To

    niewielkie powiatowe miasteczko (11 tys. mieszkańców) położone jest zaledwie 77 kilometrów od Warszawy, na przecięciu się ważnych dróg krajowych nr 60 (Białystok - Bydgoszcz) i 57 (Warszawa

    Kraina Wielkich Jezior). Nosi znamiona starego mazowieckiego grodu, który rozlokował się niegdyś nad rzeką Orzyc. Prawa miejskie otrzymał w 1421 roku od księcia Janusza I Starszego, stąd rynek zachował średniowieczny układ architektoniczny. Naszą wędrówkę rozpocznijmy sprzed kościoła

    p.w. Bożego Ciała. Ta świątynia, w stylu typowym dla Północnego Mazowsza (tzw. gotyk mazowiecki)

    powstała pod koniec XV w. Posiada 8 ołtarzy, a najstarszy z nich, z połowy XVII w. usytuowany jest w barokowej kaplicy św. Anny. Przed kościołem społeczeństwo miasta wzniosło pomnik ku czci żołnierzy poległych w latach 1914-1920 w walce o odzyskanie niepodległości.

     Trasa nasza będzie biegła drogą w kierunku Przasnysza (nr 57), skręćmy jednak na chwilę w kierunku Ostrołęki, nad malowniczy zalew utworzony na Orzycu. Warto rzucić okiem z jego przeciwległego brzegu na panoramę miasta. Stanowi on doskonałą bazę wypoczynkową dla mieszkańców.

     Z Makowa Maz. kierujemy się do Przasnysza. Jeszcze w centrum miasta (po lewej) mijamy siedzibę Domu Kultury, dalej pomnik wzniesiony przez społeczeństwo w hołdzie mieszkańcom powiatu makowskiego pomordowanym przez hitlerowców. Również po lewej mijamy hotel – restaurację

    „Lechris”, natomiast po prawej, niemal na granicy miasta – zajazd „U Sylwii”. Droga biegnie wzdłuż

    Orzyca malowniczo wijącego się między polami. W Młodzianowie jedno z gospodarstw położone tuż

    przy szosie oferuje spływy łodziami canoe.

    Restauracja i Hotel „Lechris” (ul. Przasnyska 39, Maków Mazowiecki, tel. 029 717 21 59; e-mail: lechris@netbis.pl) Hotel dysponuje 40 miejscami noclegowym w pokojach 2, 3 - osobowych z łazienkami (ceny: 100 zł-200 zł/osobodoba ze śniadaniem). Restauracja prowadzi tradycyjną kuchnię.

    Obok hotelu znajduje się sklep „Biedronka”.

Zajazd „U Sylwii”(ul. Przasnyska 72,Maków Mazowiecki , tel. 029 717 03 89; e-mail:

    zajazdusylwii@o2.pl, www.zajazdusylwii.pl) Zajazd dysponuje 16 miejscami noclegowymi w pokojach

    1, 2 - osobowych z łazienkami oraz dwóch apartamentach (ceny: 100 zł-140 zł/ osobodoba ze

    śniadaniem). Przed budynkiem dostępny wygodny parking. Duża restauracja prowadzi kuchnię tradycyjną.

Canoe (Młodzianowo 1, Maków Mazowiecki, tel. 029 717 47 75) – Gospodarstwo dysponuje

    sześcioma3, 4 osobowymi łodziami (koszt wynajmu łodzi to 50 zł) Spływ rozpoczyna się w miejscowości Podoś, do Młodzianowa płynie się około 8 godzin bardzo krętym Orzycem (około 20 kilometrów). Koniec trasy jest w Młodzianowie, gdzie uczestnicy spływu mają możliwość odpoczynku przy ognisku.

     Naszą podróż kontynuujemy dalej drogą nr 57. Proponujemy jednak odbić od głównego traktu

    w Młodzianowie (w prawo) w kierunku miejscowości Płoniawy Bramura. Przeprawiamy się przez most nad Orzycem, mijamy po obu stronach pięknie zalesione tereny, leśny parking (po lewej) oraz wsie Kobylinek i Retka. Po przejechaniu około 4 kilometrów powita nas wieś Jaciążek. Uwagę zwraca tu

    zlokalizowany po lewej stronie drogi okazały budynek i kościół. Kompleks ten powstał z fundacji Stanisława i Zofii Domaradzkich w 1929 roku. W jego skład wchodził wówczas dom zakonny Księży Salezjanów oraz kościół p.w. św. Stanisława Kostki. W domu zakonnym Salezjanie organizowali

    warsztaty rzemieślnicze, kursy ogrodnicze, później (w 1933 r.) małe seminarium duchowne, które funkcjonowało do wojny. Po II wojnie znajdował się tu dom dziecka ze szkołą podstawową i zawodową. Obecnie budynek jest własnością Ochotniczych Hufców Pracy i od kilku lat pozostaje w remoncie. We wsi znajduje się również dwór Domaradzkich, na jego kamiennych stopniach przed wejściem widnieje data 1905 r. Przez teren dawnego folwarku pośród stawów przepływa rzeczka Jaciążka.

     1

    Dla tych turystów, którzy mają we krwi żyłkę odkrywcy proponujemy udać się sprzed kościoła w Jaciążku (około 8 km drogą żwirową) w kierunku miejscowości Łęg, kierunek wskaże nam drogowskaz. Po przejechaniu około 2 kilometrów dojeżdżamy do wioski, w której zatrzymał się czas. W Łęgu

    powitają nas stare chaty, a przy przeprawie przez Orzyc smutne resztki dawnego młyna. Dzikie rozlewiska i starorzecza dodają okolicy wyjątkowego charakteru. Jak za dawnych lat na rozstajach stoi

    figurka. Wieś jednak powoli zmienia swój obraz. Pojawiają się nowi właściciele urzeczeni urodą tego zakątka, modernizują stare domy, wieś nabiera cech letniskowych. Odbywają się tu zwykle w kwietniu cykliczne wyścigi psich zaprzęgów „Tropem Dzika”.

Sportowy Klub Psich Zaprzęgów „Traper” (Łęg 27, Płoniawy – Bramura, tel. 0695 751 085; e-mail:

    okregowyzwiazek@wp.pl) - zrzesza okoliczną młodzież wokół sportu psich zaprzęgów, prowadzi hodowlę psów rasy Husky, organizuje przejażdżki psimi zaprzęgam, Canicross, Bikejoringi. Od kilku lat jest organizatorem cyklicznych zawodów psich zaprzęgów.

    Przejeżdżamy przez wieś, docieramy do szosy Maków Mazowiecki – Krasnosielc. Jedziemy

    szosą w prawo, w kierunku Makowa. Po lewej stronie mijamy gospodarstwo agroturystyczne „Bydoniówka”. Również po lewej wyjątkowo urokliwie rysuje się zalesione wzniesienie, z którego ponad drzewami strzela w niebo smukła wieża kościoła. To Góra Krzyżewska określana jako ciekawe

    zjawisko krajobrazowe. Znajduje się w obrębie wsi Krzyżewo Borowe. Jest najwyższym wzniesieniem na Północnym Mazowszu (170,8 m. n.p.m.). Kościół – kapliczkę postawiono po wojnie w miejscu

    dawnego kościoła ufundowanego przez Krasińskich w 1774 r. (pierwotnie kościół pełnił rolę kaplicy myśliwskiej). Zburzony został przez wycofujących się Niemców w 1944 r. W czasie słonecznej pogody z wieży kapliczki widać zabudowania Ostrołęki oddalonej o ok. 40 km. Na szczyt wzniesienia prowadzi droga polno–leśna (w dość kiepskim stanie). Skręcamy w nią w lewo za „Bydoniówką”, potem już tylko instynkt odkrywcy doprowadzić nas może na szczyt wzgórza.

Gospodarstwo Agroturystyczne „Bydoniówka” (Krzyżewo Nadrzeczne 20,Płoniawy-Bramura,

     tel. 029 593 01 13) właścicielem gospodarstwa jest Robert Bydoń. Gospodarstwo oferuje 10 miejsc noclegowych w pokojach 2-4 - osobowych oraz całodobowe wyżywienie (ceny: 25 zł-60zł/osobodoba).

    Ponadto dostępna jest jazda konna, plac zabaw dla dzieci, rowery, zimą kuligi. Okolica jest doskonała na grzybobranie z możliwością przetworzenia grzybów na miejscu.

    Płoniawy Bramura - miejscowość gminna oddalona od Jaciążka o 4 km. Wiosną odbywa się tam Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych "Święto Mleka". Informacje o szczegółowym terminie wystawy zamieszczone są na stronie internetowej gminy.

    Wracamy znaną nam już drogą, przez Jaciążek do Młodzianowa i dalej drogą nr 57 w kierunku Przasnysza i Mławy. W miejscowości Węgrzynowo (nazwa wsi pochodzi od przepływającej tu

    Węgierki) warto odwiedzić stary drewniany kościółek, zlokalizowany w centrum wsi. Kościół p.w. św. Ducha pochodzi z XVII wieku, obok niego stoi, późniejsza o dwa wieki, drewniana dzwonnica. Dojeżdżamy do wsi Szczuki, po lewej stronie czerwienią się zabudowania cukrowni „Krasiniec”.

    Skręcamy przed nią w kierunku Krasnego w lewo. Po prawej mijamy Zakład Rolny należący obecnie do Stadniny Koni w Krasnem. Na terenie zakładu znajduję się stary dwór, w którym Maria Skłodowska mieszkała i uczyła dzieci właścicieli majątku oraz dzieci wiejskie (w latach 1886 – 1889). Dwór jest

    obecnie remontowany.

    W stulecie urodzin nobilistki mieszkańcy Szczuk ufundowali pamiątkową tablicę, widniejącą do dziś na jednej ze ścian. Z dworkiem tym wiąże się opowieść o niespełnionej miłości Marii Skłodowskiej do syna właścicieli majątku Kazimierza Żurawskiego, przyszłego matematyka i profesora Politechniki

    Warszawskiej.

    Wracamy ponownie do drogi wiodącej w kierunku Krasnego. To tylko 2 km od Szczuk,

    zabudowania wioski, kościół i parkowa wieża pojawiają się nam po lewej stronie. Zatrzymujemy się na parkingu przed kościołem i wyruszamy na pieszą wędrówkę po tej niezwykłej miejscowości. Krasne uważane jest za gniazdo rodowe Krasińskich herbu Ślepowron. Do dziś pozostały tu liczne ślady, które choć nieme, mówią o świetnej przeszłości. Nazwiska Krasiński używać zaczął jako pierwszy Sławomir, który od księcia Konrada I Mazowieckiego (1187-1247) otrzymał Krasne. Przedstawiciele tego rodu

    przez wieki piastowali wiele zaszczytnych funkcji i urzędów w kraju.

    Wejścia na plac przykościelny strzegą postacie św. Jana Chrzciciela (z lewej) - patrona

    kościoła oraz św. Augustyna (z prawej), autora reguły przyjętej przez kanoników z Czerwińska, którzy

     2

    przez ponad dwieście lat (w XVI - XVIII w.) obsługiwali kościół i parafię. Za nimi jaśnieją późnogotyckie z późnorenesansowymi elementami mury kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Świątynię

    wzniesiono w II poł. XVI wieku z fundacji biskupa krakowskiego Franciszka Krasińskiego, który tu wybudował i uposażył także szpital dla kilkunastu chorych. Kościół na przestrzeni wieków ulegał licznym przebudowom. Nawy boczne (wg projektu architekta Tylmana z Gameren) dobudowane zostały staraniem Jana Dobrogosta Krasińskiego w XVII w. Przepiękną polichromię iluzjonistyczną wykonał w poł. XVIII w. lwowski malarz Sebastian Eckstein. Stworzył w prezbiterium wielkie malowidło odwołujące się do wezwania kościoła „Podwyższenia Krzyża Świętego ”, zaś na ścianach nawy głównej artysta namalował sceny drogi krzyżowej. Wewnątrz kościoła znajdują się liczne renesansowe i barokowe epitafia oraz pomniki nagrobne, w większości poświęcone członkom rodu Krasińskich. Kościół zniszczony został podczas I wojny światowej, odbudowali go Ludwika i Adam Krasińscy ówcześni właściciele Krasnego.

    Podziemia kościoła (wejście znajduje się z zewnątrz świątyni) stały się kryptą grobową dla

    kilkunastu kanoników regularnych oraz członków rodu Krasińskich. Pierwsze grobowce pochodzą z XVI wieku. Centralną część podziemi zajmują grobowce Ludwika Krasińskiego (1833- 1895), jego żony

    Elizy i wdowy po poecie-wieszczu Zygmuncie Krasińskim (1820-1876), na nich stoją marmurowe urny

    w kształcie szkatuł. W jednej umieszczono serce Michała Hieronima Krasińskiego (1712-1789)

    marszałka generalnego Konfederacji Barskiej. W drugiej - serce dowódcy kompanii szwoleżerów,

    kapitana Jana Dziewanowskiego. Istnieje możliwość zwiedzania kościoła i podziemi po uprzednim

    skontaktowaniu się z proboszczem parafii.

    Dziki i zaniedbany dziś park podworski sąsiadujący z terenem kościelnym – to miejsce na

    wyjątkowy spacer. U wejścia znajduje się neogotycka wieża wodociągowa z połowy XIX wieku, zbudowana wg projektu architekta Wincentego Rakiewicza (zaprojektował również kościół w Opinogórze). Obecnie mieści się tu Dom Kultury. Na jego elewacji widnieje piaskowcowy kartusz z herbem rodu Krasińskich – Ślepowron. Park został przekomponowany za sprawą Ludwiki Krasińskiej (córki Ludwika Krasińskiego) i wg projektu znanego planisty ogrodów Waleriana Kronenberga. Na otoczonym murem obszarze 22 hektarów zaprojektował park krajobrazowy, wykorzystując starodrzew oraz wprowadzając wiele nowych i egzotycznych drzew i krzewów. Stare stawy w głębi parku uformował w dwa obszerne zbiorniki wodne w kształcie liter „D” i „K” - „Dobra Krasne”. Otoczone

    zostały szpalerami strzyżonych niegdyś grabów, aleja biegnąca wzdłuż nich uchodzi dziś za jedną z

    najdłuższych alei grabowych w Polsce (około 1500 m).

    Przed ostatnią wojną w parku stał modrzewiowy dwór. Z początkiem wojny majątek przejęli Niemcy i utworzyli w Krasnem rezydencję gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha. Zburzyli pałac, a na jego

    miejscu wznieśli betonowe budowle, które w styczniu 1945 roku wysadzili w powietrze. Ślady poniemieckich bunkrów pozostały wśród zarośli do dziś.

    Z parkiem sąsiaduje Państwowa Stadnina Koni w Krasnem. Założona została przez Ludwika

    Krasińskiego w połowie XIX wieku. Zachowała liczne stare obiekty. Posiada własny tor wyścigowy i około 200 koni, a niektóre z nich startują na służewieckich Torach Wyścigów Konnych. Można tu skorzystać z przejażdżek rekreacyjnych - wierzchem i bryczką, a także pobierać naukę jazdy konnej. W

    planach rozwojowych stadniny jest adaptacja jednego z zabytkowych budynków na hotel.

    Z Krasnego wracamy ponownie do Szczuk na trasę nr 57. Skręcamy w lewo i po lewej stronie zabudowania cukrowni „Krasiniec”. Jest to jedna z najstarszych i do niedawna funkcjonujących

    cukrowni na ziemiach Mazowsza Północnego. Założona została w latach 1866-1867 przez hrabiego

    Ludwika Krasińskiego. Od jego nazwiska pochodzi nazwa cukrowni. Działała przez półtora wieku, przed trzema laty (w 2003 r.) zaprzestała produkcji.

    Dalsza droga biegnie do miejscowości Bogate. Wieś należała m.in. do rodziny Narzymskich.

    Ostatnim jej właścicielem był pisarz Józef Narzymski, autor powieści „Ojczym”. Po lewej stronie mijamy gotycki kościół parafialny p.w. św. Anny z I połowy XVI w, obok niego wznosi się XIX-wieczna

    klasycystyczna dzwonnica. W jednej z kolejnych miejscowości – Fijałkowie wypoczynek oferuje

    Gospodarstwo Agroturystyczne „Gościniec pod Kasztanem”.

Stadnina Koni „Krasne”(ul. Mickiewicza 36, Krasne, tel. 023 671 00 85;

     e-mail: sk-krasne@ciechnet.pl, www.stadninakrasne.com.pl) oferuje jazdę konną (20 zł/godz.) oraz

    przejażdżki bryczką (2 zł/osoba). Stadnina jest otwarta dla zwiedzających, posiada specjalne programy dla grup zorganizowanych.

„Gościniec pod Kasztanem” (Anna i Marek Zbyszyńscy, Fijałkowo 9, Przasnysz, tel. 029 752 79 56;

     3

     e-mail: fijalkowo@wp.pl, http://fijalkowo.noclegi.prv.pl ) - dysponuje 20 miejscami noclegowymi w

    pokojach 2, 3 i 4 osobowych z łazienkami (ceny: 25 zł –40 zł/ osobodoba) i salą kominkową, letnią

    altaną i stawem rybnym.